Przekład / tekst współczesny
Panowie Lwowianie!
Życzę Państwu dobrego zdrowia i wszelkiej pomyślności.
To, że urząd grodzki został dopuszczony obok Państwa sądu do sprawy tego Żyda [określenie po słowie Żyd niepewne; być może wzmianka o złotniku], nie nastąpiło w celu uszczuplenia Państwa praw. Powodem jest nieobecność wojewody ruskiego, do którego należy sądzenie Żydów, oraz [krótka klauzula nieczytelna]. Wyjaśni to Państwu mój pisarz, którego sami wcześniej wysłaliście.
Gdyby postępowanie nie zaszło jeszcze tak daleko, jak już zaszło, można byłoby i teraz zachować Państwa dotychczasowe uprawnienia [dokładny zakres tego zachowania nie został rozwinięty w liście]. Skoro jednak sprawa jest tak zaawansowana, nie pozostaje nic innego, jak ukończyć ją wspólnie przez Państwa sąd i urząd grodzki.
Król napomina zarazem urząd grodzki w swoim mandacie, aby nie nadużywał tego dopuszczenia do sprawy. Z tego samego mandatu zarówno Państwo, jak urząd grodzki mają dowiedzieć się, jak w niej postępować.
Polecam się Państwa przyjaźni.
W Grodnie 29 kwietnia 1586 roku [odczyt datownika; na okładce: 24 kwietnia].
Państwa życzliwy przyjaciel, gotów służyć,
Wojciech Baranowski, biskup przemyski.
Adres: Do szanownych panów burmistrzów i rajców miasta Lwowa, poważanych przyjaciół.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
Panowie Lwowianie.
Życzę w. m. dobrego zdrowia y wszech fortun.
Że do sprawy tego Żyda z Złot[nika?; odczyt określenia niepewny] przyjął się Urząd Grodzki Sądowi waszemu, nie stało się to in derogationem iurium vestrorum, ale przeto, że Wojewody Ruskiego na ten czas nie masz, ktoremu Żydy sądzić należy, y [krótka klauzula niepewna] bez ktoreiby nie było, jako się snadnie wyrozumiecie z tego pisarza mego, ktoregoście sami byli posłali. By się jednak jeszcze był taki progress w tej sprawie nie stał, jako się stał, mogłoby się było y teraz was zachować. Ale gdy już tak daleko poszło, już nie lza jedno iudicio vestro cum officio Castrensi tę sprawę spolnie skończyć. A wszakoż napomina się Urząd Grodzki mandatem króla Je° Mć, ne abutatur ista admotione, z tegoż mandatu y w. mć y Urząd Grodzki sprawić się dali, jako w tej sprawie sobie poczynać. A zatym się przyjaźni waszej zalecam.
Z Grodna 29 Aprilis 1586.
W. M. życzliwy przyjaciel, służyć gotow.
Ab. Baranowski, ep. Premiss. [skróty tytułu].
[Adres:] Spectabilibus et Famatis Dnis Proconsulibus et Consulibus Civitatis Leopoliensis, amicis observandis.
Uwagi do odczytu
Obejrzano tekst na stronie 4 i adres na stronie 5 oraz powiększenie oryginalnego skanu. Data czytelna jako z Grodna 29 Aprilis 1586; na wspólnej okładce podano końcową datę 24 kwietnia 1586. Zachowano rozbieżność, zamiast zastąpić datownik opisem archiwalnym. Skrót podpisu ep. Premiss. wskazuje biskupa przemyskiego; pełne imię Wojciech według okładki. Określenie po Żyda, przypominające z Złotnika, pozostaje robocze: nie rozstrzygnięto, czy to zawód, nazwisko lub inne określenie, i nie dopisano nazwy Żyda z opisu jednostki. Nie połączono automatycznie tej sprawy z testamentem z listu 1584. In derogationem iurium vestrorum oznacza uszczuplenie praw adresatów; iudicio vestro cum officio Castrensi — współdziałanie sądu miejskiego i urzędu grodzkiego. Ne abutatur ista admotione oddano jako zakaz nadużywania dopuszczenia do sprawy; nie jest to stwierdzenie, że nadużycie już nastąpiło. Autor relacjonuje królewski mandat, ale jego tekst nie stanowi osobnego dokumentu w tej jednostce.
Lokalizacja w skanie: 132/1/250, PDF s. 4: drugi list; s. 5: adres
Lokalizacja w skanie: 132/1/250, PDF s. 4: drugi list; s. 5: adres
