1653-03-29
Przyjaźń z Janem Keményem
Podtrzymanie przyjaźni i kontaktów dyplomatycznych przez posłów.
Wyniki: 1234 · jednostki archiwalne · Zespół 132, opis 1
Podtrzymanie przyjaźni i kontaktów dyplomatycznych przez posłów.
List do magistratu i mieszkańców Lwowa. Chmielnicki deklaruje, że nie pragnął rozlewu chrześcijańskiej krwi, wspomina rozbicie wojsk koronnych pod Gródkiem i domaga się szybkiej odpowiedzi oraz podporządkowania. Dokładne brzmienie kilku zdań wymaga dalszego odczytu.
Ponowne wezwanie do deklaracji i poddania się; obietnica zachowania wolności i majątku, wzmianka o moskiewskich wojskach i o wcześniejszych przywilejach.
Wezwanie do podporządkowania się miasta i odmowa przekazania zakładników zabezpieczających podróż jego delegacji. Obietnica zachowania życia i zdrowia po okazaniu pokory.
Przychylne przyjęcie delegacji miasta, ustna pierwsza odpowiedź oraz wezwanie przedstawicieli do powrotu następnego dnia rano. Rozbieżność nagłówka daty w edycji została oznaczona.
Odłożenie odpowiedzi do następnego dnia po nocnej naradzie z całą starszyzną wojsk; wezwanie delegacji miasta do ponownego przybycia jak najwcześniej rano.
Potwierdzenie dotrzymania obietnic i wezwanie do wysłania posłów następnego dnia.
Zdziwienie przerwaniem rokowań i prośba o jasną odpowiedź, czy miasto chce nadal rozmawiać.
Odesłanie chwilowo zatrzymanych posłów i zaproszenie ich następnego dnia po ostateczną odpowiedź.
Odesłanie posłów z pisemnymi warunkami i oczekiwanie odpowiedzi na przekazaną deklarację.
Potwierdzenie przekazania delegatom miasta deklaracji i warunków; żądanie odpowiedzi następnego dnia i gotowość rozpatrzenia próśb.
Wiadomość o zdobyciu Krakowa przez Szwedów; zapewnienie o sojuszu Kozaków, Moskwy i Szwedów oraz informacja o wysłaniu Mikołaja Grodzickiego do rozmów.
Wysłanie ludzi po umówiony okup („honorarium”); polecenie szybkiej odprawy oraz wysłania przez miasto kilkunastu osób.
List polecający Pawła Teterę, pisarza Wojska Zaporoskiego, podróżującego do króla; prośba o życzliwość i pomoc burmistrza.
Nakaz przekazania Janowi Tarnowskiemu trzech falkonetów spośród dziesięciu królewskich dział przechowywanych we Lwowie. Działa odkształcone w pożarze mają być rozpoznane przez puszkarzy.
Polecenie wydania Janowi Tarnowskiemu trzech dział, aby zaopatrzyć królewski zamek w Stryju. Jedno z dział opisane wagą dwóch cetnarów.
Polecenie starannego zabezpieczenia rzeczy po zmarłym kupcu tureckim do dalszych instrukcji. Roszczący sobie prawa mają przedłożyć królowi list od władcy tureckiego.
Nakaz przekazania do rąk Stanisława Orlika 3000 florenów lub możliwej do zebrania sumy na bliski termin wypłaty żołdu najemnikom służącym na Podolu. Król przyrzeka zwrot przed Wielkanocą lub wcześniej.
Po wiadomości o najazdzie tatarskim na ziemie Rusi i Podola król wysyła Jana Tarnowskiego i nakazuje magistratowi przekazać mu mniejsze działa, broń i proch. Sam zapowiada, że wkrótce podąży za nim.
Nakaz wydania Janowi Tarnowskiemu trzech dział królewskich dla zamków w Lubaczowie i Stryju. Dawniej powierzono je miastu przez Zygmunta I przy wyprawie przeciw wojewodzie mołdawskiemu nazwanemu Bogdanem.
Nakaz wydania Janowi Mieleckiemu czterech królewskich dział przechowywanych we Lwowie dla wzmocnienia zamku w Chmielniku przed atakiem wrogów. Magistrat otrzymuje zwolnienie z odpowiedzialności za te działa.
Król przypomina dwa wcześniejsze nakazy ochrony wolności i zwolnień przyznanych Żydom z Turcji za wstawiennictwem władcy tureckiego. Ponownie żąda ich wykonania, grozi surową reakcją i wymaga usunięcia przyczyn skarg lub pisemnego wyjaśnienia przez doręczyciela.
Król przyznaje, że plac wcześniej nadany Ickowi nie należy do niego, lecz do miasta. Zwraca się do władz Lwowa o wydzielenie królewskiemu słudze połowy placu od frontu ulicy Żydowskiej w dziedziczne i wieczne używanie. Nakazuje wymierzyć go w obecności wysłanego komornika Jakuba Szczawińskiego[?]i zapowiada wynagrodzenie miasta królewską łaską.
Nakaz niezwłocznego wykonania rozstrzygnięcia na rzecz mieszczan lwowskich w sprawie wykupu trzeciej miary młyna zimnowódzkiego oraz związanych z nią nieruchomości. Król zakazuje dalszego odwlekania egzekucji przez apelacje; dochód ma służyć umacnianiu obrony miasta.
Król nadał Jerzemu Aichingerowi, swojemu pokojowcowi, nieruchomości przy ulicy Żydowskiej we Lwowie, które po śmierci dawnych właścicieli przeszły na skarb królewski prawem kaduka. Nakazuje władzom miejskim dopuścić go do swobodnego posiadania i dopilnować, aby nikt mu nie przeszkadzał.
Zygmunt III poleca władzom Lwowa przekazać Jakubowi Pretficowi, staroście trembowelskiemu, zgromadzone na ratuszu pieniądze kwarciane na żołd Kozaków Niżowych. Żąda pomocy w szybkiej odprawie i dostarczenia koni do przewozu pieniędzy do Trembowli.
Król dziękuje władzom Lwowa za wydanie z ratusza pieniędzy kwarcianych Jakubowi Pretficzowi, staroście trembowelskiemu, na zapłatę zasłużonego żołdu Kozakom Nizowym. Poleca kancelarii wydać miastu żądany dokument zabezpieczający, który wcześniej obiecał starosta.
Król wysyła Jakuba Pretficza, starostę trembowelskiego, aby omówił z władzami Lwowa pilne sprawy królewskie i Rzeczypospolitej. Poleca uwierzyć wysłannikowi i zastosować się do przekazanej przezeń woli króla. Treść pilnych spraw nie została w liście ujawniona.
Król popiera prośbę Żydów lwowskich o przedłużenie wygasającej ugody z władzami miasta dotyczącej handlu. Według przekazanych mu wiadomości ugoda nie szkodzi miejskim prawom ani dochodom; zaleca jej dalsze utrzymanie i dopuszczanie handlu na dotychczasowych zasadach.
Król chce zapobiec przedłużaniu sporu kontraktowego między Awedykiem i Janem Bernatowiczami a Zachariaszem Iwaszkowiczem, Ormianami lwowskimi. Zaleca władzom Lwowa wybranie spośród siebie godnych zaufania osób, które doprowadzą do trwałej ugody. Zastrzega, że nie może to naruszać wykonania królewskich wyroków.
Ponowiona interwencja przeciw ludziom przywłaszczającym sobie status żołnierzy i napadającym na dobra szlacheckie i królewskie. Król nakazuje adresatowi współdziałać z Jerzym Mniszchem; wcześniejsze żądanie naprawienia krzywd i rozejścia się grupy nie zostało wykonane.
Król zawiadamia o ustalonym małżeństwie z Konstancją, córką zmarłego arcyksięcia Karola, i zaprasza władze Lwowa do wysłania posłów na uroczystość planowaną na 30 października. Prosi o okazanie oddania i radości z jego pomyślności.
Zygmunt III zarzuca władzom miejskim utrudnianie ugody jezuitów z Żydami. Posiadacze gruntów, które Żydzi chcą wykupić dla jezuitów, według króla są gotowi odstąpić je za odpowiednią zapłatą, lecz sprzeciw miasta blokuje porozumienie. Król ponownie żąda doprowadzenia ugody do skutku.
Król powierza Piotrowi Ożdze, sędziemu ziemskiemu lwowskiemu, przedstawienie sposobów zakończenia długo trwającej sprawy jezuitów z Żydami. Wzywa władze Lwowa do przeprowadzenia bez dalszej zwłoki zamiany placów, omawianej z ich przedstawicielami w Krakowie.
Zygmunt III przypomina, że władze Lwowa same popierały założenie kolegium jezuitów. Zarzuca im następnie utrudnianie sprawy i podburzanie pospólstwa. Wysyła delegatów mających zakończyć przeszkody i rozpocząć fundację; wzywa do współpracy pod groźbą królewskiej niełaski.
Król wzywa władze Lwowa do wykonania rozstrzygnięcia arbitrów dotyczącego fundacji kolegium jezuitów. Przypomina zgodę przedstawicieli miasta oraz własne zatwierdzenie ugody, żąda zaprzestania zwłoki i przedstawia fundację jako ozdobę miasta.
Król przypomina wcześniejszy mandat nakazujący wykonanie dekretu w sprawie miasta z jezuitami i sprawiedliwą wycenę domów, których potrzebują oni do budowy dla kultu i nauki młodzieży. Oburzony zwłoką, żąda natychmiastowego wykonania dekretu i ostrzega przed dalszym postępowaniem przeciw władzom Lwowa.
Ze względu na niebezpieczeństwo król nakazuje władzom Lwowa zadbać o wyposażenie obronne i umocnienia oraz zgromadzić żywność, proch, kule i inne potrzebne zapasy. Zapowiada osobisty przyjazd i oczekuje dobrego porządku, polecając porozumienie z hetmanem oraz starostą.
Król przypomina przywilej pozwalający jego słudze Dominikowi Montelupiemu handlować we wszystkich miastach Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego przez cały rok. Władze Lwowa ograniczają go na podstawie własnych praw i przywilejów. Król zaleca ugodę bez czekania na rozstrzygnięcie sądu królewskiego i ponownie żąda, aby nie zabraniano Montelupiemu sprzedaży zarówno podczas jarmarków, jak i poza nimi.
Król wzywa Lwów do przygotowania i wytrwałej obrony przed możliwym najazdem. Powierza staroście lwowskiemu jednolite kierownictwo i zwierzchnictwo nad mieszkańcami, nakazuje władzom miejskim współpracę i zapewnia o swoich staraniach o pomoc.
Król informuje, że Piekarski zranił go w głowę przy wejściu do kościoła, ale nie ma zagrożenia życia. Nakazuje publiczne ogłoszenie tej wiadomości, aby nieprzychylne osoby nie wykorzystywały wydarzenia do wzniecania niepokojów.
Zapowiadając przybycie z pospolitym ruszeniem, król wysyła stanowniczego Stanisława Sulimierskiego do podziału kwater we Lwowie. Nakazuje przydać mu dwóch przysiężników i pisarza oraz zabronić kwaterowania i składania zapasów bez jego wiedzy.
Po skardze członków wspólnoty i wyjaśnieniach magistratu król nakazuje usuwać spory, przestrzegać przywilejów, dekretów i rozstrzygnięć polubownych. Dochody przyznane miastu świeżym przywilejem mają służyć dobru publicznemu, a nie prywatnym korzyściom.
Król ocenia skargę mieszczan na władze jako niewystarczającą do dalszego konfliktu i zaleca porozumienie. Zarazem pisze do urzędu, aby przestrzegał przywilejów, wyroków, ugód i dawnych zwyczajów.
Król gani Lwów za niewysłanie przedstawicieli do sejmowej komisji ustalającej ceny. Argumenty przesłane na piśmie należało przedstawić przez delegatów. Osobno zapewnia o nadzorze komisarzy nad zachowaniem żołnierzy i nakazuje władzom dbać o bezpieczeństwo miasta.
Król przeznacza majątek zmarłego bezpotomnie ślusarza na dokończenie wieży ratuszowej. Wymaga wykorzystania środków dla dobra publicznego i rozliczenia przed komisarzami.
Król nakazuje współpracę przy rozgraniczeniu Zboisk i Grzybowic od majątku Lwowa po skierowaniu sprawy przez trybunał do postępowania na miejscu.
Król otrzymuje częste skargi mieszczan Lwowa na starostę Stanisława Bonifacego Mniszka. Zanim przystąpi do wykonania dekretów sejmowych i zadwornych, prosi biskupa Achacego Grochowskiego o upomnienie starosty i doprowadzenie do zgody z miastem, z zachowaniem oraz pomnożeniem miejskich wolności według świeżo nadanego przywileju.
Król nakazuje magistratowi Lwowa pilnie przestrzegać uniwersałów monetarnych. Wymienia Żydów, Szkotów i innych trudniących się pieniądzem, którym nie wolno wbrew prawom obracać czerwonymi złotymi i talarami ani skupować ich na wywóz. Zakazuje przywożenia oraz zbywania wskazanej obcej monety. Urząd ma bezzwłocznie karać sprawców; za zaniedbanie lub tolerowanie naruszeń grozi odpowiedzialnością samym władzom miasta.