Przekład / tekst współczesny
Wielce Miłościwy Panie Hayderze, mój Miłościwy Panie i kochany Kolego!
Już mi tutaj tęskno, zwłaszcza że dotąd nie mam żadnej wiadomości z domu. Sejm jeszcze się nie skończył; co dzień go przedłużają, a po sejmie król ma zaraz jechać do Częstochowy i na Kalwarię. Niepodobna więc, żebym tak długo tutaj pozostawał: obróciłbym swoje gospodarstwo w ruinę [dalsze słowa o sobie i domownikach nieodczytane]. Gdyby trzeba było tak długo czekać na tę sprawę, niech Ichmościowie [nieodczytana prośba dotycząca także sumy pieniędzy], bo bardzo tu tracimy [dalszy fragment nieodczytany]. Skoro coś mnie tutaj zatrzymuje, niech mimo to [nieodczytane polecenie], aby byli przygotowani, gdy my wrócimy, a król uda się do Częstochowy.
Niektórzy namawiają mnie tu, żebym pojechał do Gdańska, ale ja wolę jak najprędzej znaleźć się w domu. Tymczasem proszę, bądź tam łaskaw zadbać o mnie i o moje gospodarstwo na wsi: niech [nieodczytane polecenie dotyczące zboża], jak najszybciej [nieodczytany fragment]. Gdy tymczasem przyjdzie [nieodczytane określenie okoliczności], niech bezzwłocznie [niepewny czasownik dotyczący żyta i pszenicy], żeby nie [nieodczytany skutek], jak przed rokiem [dalsze słowa nieczytelne].
Oddałem list panu [nazwisko nieodczytane]. Przyjął go życzliwie i obiecał się poprawić: będzie nie tylko pisać do Waszmości, lecz także obiecuje przyjeżdżać do [nieodczytane miejsce lub okazja] Waszmości, do Jarosławia i do Lwowa. Uczyni wszystko, co Waszmość mu poleci. Pana [nazwisko nieodczytane] tutaj nie ma, ale będzie w Jarosławiu.
Proszę, bardzo proszę: jeżeli mnie miłujesz, racz powiedzieć mojej małżonce [nieodczytane określenie] słowa, aby się o mnie nie martwiła. Znam jej [nieodczytane słowo] i obawiam się, żeby nie zaszkodziła zdrowiu tymi zmartwieniami. Bardzo się o nią troszczę i dlatego nigdy nie mam wolnej głowy, której tak bardzo tutaj potrzebuję.
[Końcowe polecenie się życzliwości adresata, częściowo nieodczytane.] Pozostaję zawsze całkowicie życzliwym przyjacielem, kolegą i gotowym służyć,
M. A. [skróty podpisu].
Zechciej mi oznajmić, czy ksiądz pleban wyruszył do Lublina i kiedy.
Warszawa, 6 lipca 1654 roku.
[Dopisek:] Strzemboskiemu [?] nie trzeba [nieodczytany czasownik] i nic mu nie dam; chyba panu podstarościemu [?] dać 20 talarów [?] [nieodczytana część zdania], aby się nie gniewał.
[Adres:] Jegomości Panu Maciejowi Hayderowi, rajcy lwowskiemu, mojemu [nieodczytane słowo], wielce miłemu koledze, do oddania [nieodczytana formuła]. Proszę wszystkie te listy pooddawać. We Lwowie.
[Nota odbioru lub kancelaryjna: 12 lipca; dalsze słowa nieodczytane.]
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
Mnie wielce Mciwy Panie Hayder, Moy Mciwy Panie y Collego kochany.
Już mi tu tęskno, a tym [...] że nie słyszę nic z domu do tych czas. Seym ieszcze się nie skończył, co dzień go przedłużaią, a po Seymie zaraz Król JMci do Częstochowy iedzie y na Kalwaryą. Zaczym ia tu nie podobna abym miał tak długo bawić się, bo bym się w niwecz w domu obrócił y [...] y sam siebie y domowych [...]. Jeżeliby tak długo tu czekać przyszło tey sprawy, niechay Ich Mc [...] y Sumy [...], bo tu bardzo tracemy y niszczę [...] co mię tu tak zabawi, niechay przecie [...] żeby się tu nagotowali, skoro się my tam powrócimy y iako Król JM do Częstochowy obróci. Namawiają mnie tu drudzy, żebym [...] do Gdańska iechał, ale ia wolę się doma widzieć co prędzey. Tym czasem proszę,
[s. 12] owo tam WM bądź łaskaw na mnie y na gospodarstwo moie we wsi: niechay [...] [...] iako nayrychley [...] niechay dojrzy, a ieśli tym czasem przydzie [...] żyto y pszenica, niechay nieodwłocznie [...] żeby nie [...] iako tak rok, [...].
Oddałem list P. [...] przyiął mile y obiecał się poprawić, nie tylko pisząc do WM będzie, ale y przyieżdżać obiecuie na [...] WM y do Jarosławia y do Lwowa, y co WM mu każesz czynić, uczyni wszystko. P. [...] tu niemasz, ale w Jarosławiu będzie.
Proszę, proszę, iako mię WM miłuiesz, tak [...] słowa racz rzec do małżonki moiey, żeby mi się nie frasowała, bo ia wiem iey [...] żeby sobie nie nastąpiła na zdrowie w takich frasunkach [...], o którą się ia bardzo frasuie y nie mam wolney nigdy głowy dla tego, który mi tu potrzeba.
[s. 13] P. [...] się też zalecam y przyjaźni WM Panu [...] y [...] do [...] się [...] oddawam [...], zostając onemu zawsze cale życzliwym przyjacielem, Collegą, powolnym [sługą],
M. A. [dalsze skróty].
O X. Plebanie ieśli wyszli do Lublina, y kiedy, niech mi WM oznaymi.
W Warszawie 6 Jul. 1654.
Strzemboskiemu [?] nie trzeba się [...] y nic mu nie dam, chyba P. Podstarościemu [?] dać 20 talerów [?] [...] żeby się nie gniewał.
[Adres, s. 14:]
Jego Mci Panu Macieiowi Hayderowi, Raycy Lwowskiemu, memu [...] Colledze wielce miłemu, do oddania [...].
Proszę aby te listy wszystkie pooddawać.
We Lwowie.
[Nota odwrócona:] 12 Julii [...] [dalszy zapis niepewny].
Uwagi do odczytu
List obejmuje trzy strony treści i odwrocie. Data oryginalna 6 Jul. 1654 jest czytelna. Na odwrocie znajduje się odrębna nota 12 Julii, której nie zastępuje się daty listu. Nazwisko Strzemboski, urząd odbiorcy 20 talarów oraz sama jednostka pieniężna mają znak niepewności. Zamiary króla i wiadomość o trwaniu sejmu oddano jako relację autora; bez identyfikowania Kalwarii konkretną miejscowością. Podpis skrócony; autorstwo wspiera ciąg korespondencji i ręka pisarska. Żona, dom i gospodarstwo należą do autora, a Heyder ma się nimi zaopiekować. Niepewne polecenie dotyczące zboża nie zostało dopowiedziane jako dokonana sprzedaż.
Lokalizacja w skanie: 132/1/240, PDF s. 11–13: treść, zakończenie i dopiski; s. 14: adres i nota odbioru.
Przekład oryginału: tak
Lokalizacja w skanie: 132/1/240, PDF s. 11–13: treść, zakończenie i dopiski; s. 14: adres i nota odbioru.
Przekład oryginału: tak
