Digital SourcesAI-assisted archival digitisation project

132/1/489 · 489-41

[Polish; translation pending] Regiment i pogłoski o uniwersałach województw

[Polish; translation pending] Wiadomości rodzinne i majątkowe, nie w pełni czytelna wzmianka o regimentach oraz obawa przed brakiem zgody po wydaniu uniwersałów. Zapowiedź przybycia po świętach.

AI-assisted edition. [Polish; translation pending] uwspółcześnienie całego czytelnego tekstu; odczyt roboczy z oznaczonymi lukami Readings must be checked against the original.

Translation / modern text

[Polish; translation pending] Mój ukochany Dobrodzieju, Piszę z ukłonami i serdecznie Pana pozdrawiam. Przywiozłam tutaj syna [lub zięcia; początek zdania jest niepewny]. Moje majątki bardzo im się spodobały, tak że nie chcą [nieczytelne]. Jednak już nakłonię ich [dalsza część nieczytelna]. Jest tutaj jeszcze wzmianka o dwóch regimentach i o jednym z naszych synów, którego nie pozwoliłam przeprawić [szczegóły nieczytelne]. Dla Boga, radźcie, panowie, o nas, żebyśmy nie zginęli. Nie wiem, jak opowiedzieć o tym, co się tutaj dzieje. Wydano uniwersały, że już [nieczytelne, wzmianka o województwach]; podobno jest mała nadzieja na zgodę. Nie omieszkam przekazać, co będzie działo się dalej. Tymczasem oddaję Panu swoje usługi i pozostaję kochającą siostrą i uniżoną sługą, Anna Dolska. Dopisek: Mojemu kochanemu panu serdecznie i nisko się kłaniam oraz deklaruję gotowość do usług. Przybędę tak szybko, jak tylko zdołam; po świętach stanę we dworze, jeśli Bóg pozwoli mi zachować zdrowie.

Original wording — transcription

[Datownik:] w [Lubieszowie?] 12 no[vembris], 1698 [?]. Jaśnie wielmożny mój kochany Dobrodzieju. Z ukłonem mojem odzywam W[asz]m[ość] Pana, pozdrawiając W[aszmość], mój kochany Dobrodzieju, żem tu na [nieczytelne] syna [zięcia?] przywiozła, [nieczytelne] się żyć mogła, tak się wielce im moje podobały majętności, że nie chc[ą?] [nieczytelne]; ale już ich nawrócę [nieczytelne] tu więcej [nieczytelne] dwa rejmenta g[?] JMci [nieczytelne] pewnie by ich była i noga nie ustała, i tak musiał jeden nasz syn to drogi, bom go przeprawić nie kazała, oraz na osnuty [nieczytelne] i kom[?] [nieczytelne] wojska dla Boga, radźcie Panowie o nas, abyśmy nie zginęli. Co się zaś tu u nas w tyż [tym?] dzieje, nie wiem jako oznajmić; kiedy uniwersały wydane, że już na [nieczytelne] w[?] województwa, to podobno mała nadzieja zgody, co się dalej tu dziać będzie, nie omieszkam oznajmić, teraz zaś z[e] służby swej W[aszmość] Pana oddaję się i zostaję W[aszmość] Pana serca kochająco siostra i uniżona sługa, Anna Dolska. [Dopisek:] JMci moje serce kochany, nisko kłaniam, deklaruję usługę; jako będę mogła najprędzej pośpi[e]szę, już na po świętach stanę, da Bóg zdrowie, we dworze. [Adres, s.44:] Jaśnie wielmożnemu Jego M[o]ści Panu wojewodzie ruskiemu, memu wielce M[o]ści Panu i z serca kochanemu Bratu, oddać. [Adnotacja: nieczytelna].

Reading notes

[Polish; translation pending] Data i miejsce mają odczyt roboczy; nie należy używać jako pewnej daty bez ponownej kontroli datownika.
Początek i środek listu zawierają liczne nierozstrzygnięte wyrazy; cały zasięg tekstu odwzorowano, ale nie jest to pełny odczyt dyplomatyczny.
Nie identyfikowano województw, regimentów ani syna/zięcia na podstawie kontekstu historycznego.

Lokalizacja w skanie: PDF s.41–43 treść; s.44 adres.
Report a transcription error

Quote the passage and suggest a correction. Your report concerns this document.

Original scan

132/1/489 · preview starts at PDF page 41

If the preview does not load or is too small on your phone, open the PDF directly.