132/1/1228 · 1228-001
[Польською; переклад очікується] Aleksander Giedziński do arcybiskupa Mikołaja Krosnowskiego w sprawie uwięzionego złodzieja
[Польською; переклад очікується] Aleksander Giedziński odpowiada na pełen pretensji list arcybiskupa Krosnowskiego i wyjaśnia okoliczności uwięzienia zbiegłego przestępcy, który wraz z synami dopuścił się kradzieży w jego dworze. Deklaruje, że uwzględni wstawiennictwo arcybiskupa pod warunkiem zwrotu zagrabionego mienia lub wydania winnych synów.
Опрацювання за допомогою ШІ. Прочитання слід звіряти з оригіналом.
[Польською; переклад очікується] [S. 2]
Jasno Wielmożny a Mnie Wielce Miłościwy Księże Arcybiskupie a Mój Miłościwy Panie,
Ja ledwiem milczeniem nie zbył listu Waszej Mości Mego Pana, patrząc na kilka niesmacznych zarzutów mnie, staremu i wiernemu słudze, w liście Waszej Mości Mego Pana uczynionych. Lecz jako człowiek niższego stanu Waszą Mość Mego Pana, zacnego senatora i [...] wedle doniesień rozumiem. Znać, że to uniesienie ze złego [...] Waszą Mość Mego Pana do takiego listu skłoniło. A żebym w złym mniemaniu u Waszej Mości Mego Pana nie pozostawał, taką Waszej Mości Memu Panu relację zdaję: ów zdrajca, mieszkaniec Babuszcza, Żydem, przez Marzenową, gospodynię dworu mego, a siostrę swoją, wkradł do syna mego Andrzeja [...] syna swego starszego. [...] oddał go do usług. Tamże jako „cnotliwy” ojciec dobrą naukę mu dał i tego, w czym sam wprawę miał, nauczył – nie inaczej było, o czym wie i Jego Mość Ksiądz Oficjał, brat mój – iż z drugim wyrostkiem moim Nahoruhiczem podzieliwszy sześćset złotych, ojcu je oddał, a sam z jego podszeptu w Lublinie z chorągwią ode mnie uciekł. Czynił to i przedtem nieraz jako domownik i powiernik; co było można uszczknąć, korzystał, bom mu ufał, a dopiero później sługa jego to wyjawił. Zasmakowało to „cnotliwemu” ojcu, skłonił więc i drugiego syna swego młodszego, którego powierzchowność zgoła co innego obiecywała, lecz ojcowskie wychowanie na manowce go sprowadziło – ten w krótkim czasie [...] i tą samą drogą za pierwszym poszedł.
[S. 3]
Gdybym to wszystko Waszej Mości Memu Panu wypisywał, długa musiałaby być opowieść, a ja Waszej Mości Mego Pana nudzić nie chcę. Co do miejsca, gdzie się teraz ukrywał, uciekając przede mną – nie wiedząc, w czyim zarządzie ono było – jako jawnego złodzieja, któremu i sam Kościół azylu dać nie może, pojmałem go. W więzieniu darmo nie siedzi, lecz pracuje [...] tak, jak zasłużył. Jeśli jednak synów stawi albo skradzione rzeczy zwróci, wstawiennictwo Waszej Mości Mego Pana, jako męża wielkiego i zacnego, będzie miało u mnie wagę.
Którego w tym czasie jestem
szczerze życzliwym przyjacielem
i powolnym sługą,
AlGiedzinski
W Łuce, dnia 15 kwietnia 1647.
[S. 4, adres:]
Jasno Wielmożnemu a Mnie wielce Miłościwemu Panu, Jego Mości Księdzu [...] Arcybiskupowi Lwowskiemu, Opatowi [...], Miłościwemu Panu.
[S. 2]
Jasnie Wielmozny a Mnie Wielce M[iłoś]ciwy
Xiąze Arcibiskupie a Moj M[iłoś]ciwy Panie
Ja ledwiem silentio nieodprawił listu W[aszej] M[ości] M[ego] Pana patrząc na kil-
ka tyrow niesmacznych mnie staremu y dobremu Służebnikowi w liyscie
W[aszej] M[ości] M[ego] Pana danych, ale iako minoris subsellii W[aszej] M[ości] M[emu] Panu zacnę-
nemu Senatorowi y [...] iuxta letata wyrozumiewam. Znać ze
ten fervor ze złego v[... z] W[aszej] M[ości] M[ego] Pana do takiego lysta commo-
uit. A zebym w tej opiniey u W[aszej] M[ości] M[ego] Pana nie był, takiem W[aszej] M[ości]
M[emu] Panu relatum daie. Ze ten zdrajca mieszkaniec Babuszicza
Zydem, przes Marzenowę gospodinią dworu mego a siostrę swo-
ię, włudził do syna mego Andrzeia zagon dworski syna swego starsze-
go. Moji na się z okrętności y z chęci podobał, oddał nigo [?]
do usług. Tamze iako cnotliwy ociec dobrą instructią mu dał
y tego, czego sam zażywał, nauczył, ale nie o tym że M[o]sci Xiądz
Oficiał Brat moj, ze nie naczej było, ze z drugiego wyrost-
kiem moim Nahoruhicza sześcset się złotych podzieliwszy,
ojcu oddał, sam na iego instructią w Lublinie z chorągiew od
mnie zwinał. Czynił y przed tym nieraz iako confident y
domowi, co było przedepnąć, zażyto bom confidował, potym
sługa iego detexit. Zasmakowało to cnotliwemu ojcu, zali-
[S. 3]
ślił y drugiego syna swego młodszego, ktorego cera wszystko dobrze
ukazowała, ale institutio paterna praevaricowała, tegoz się w krot-
kim czasie po przystaniu oziębienia iął gyść, y tąsz drogą za pierw-
szym poszedł. O czym by W[aszej] M[ości] M[emu] Panu wypisując, długa musiałaby
być legenda, a ia W[aszej] M[ości] M[ego] Pana obmierzrzą niechcę. O tym miej-
scu gdzie teraz letitował kryjąc się przedemną, niewiedząc w
czyjejby dispositiej było, iako manifestum furem, ktoremu y Ko-
scioł sam protectiej [nie może] dawać, wziąłem, w więzieniu za-
dając niesiedzi, rob[i] [...] iako zasłuzył. Ale iezeliby synow
stawi, albo terz abłata powraca, intercessio W[aszej] M[ości] M[ego] Pana iako
Człeka wielkiego y zacnego będzie u mnie wazna.
Ktorego na ten czas iestem
Cale zyicliwym Przyjacielem
y powolnym sługą
AlGiedzinski [mpp]
w Luce die 15 Aprilis
1647.
[S. 4, adres:]
Jasnie Wielmoznemu a Mnie wiel-
ce M[iłoś]c[iwe]mu Panu J[ego] M[oś]ci Xiędzu
[... Krosnowskiemu?] Arcibiskupowi Lwowskiemu Opat[o]-
rowi [Czerwińskiemu?] M[iłoś]c[iwe]mu Panu
[Польською; переклад очікується] Strona 1 to karta inwentarzowa; strona 5 to dawna koszulka archiwalna z XIX/XX w. z sygnaturą 'C. 47. Giedzinski A. 1647'. W tekście listu (s. 2 i 3) występują ubytki papieru po przetarciach i plamach atramentu/wilgoci, z częściową utratą pojedynczych wyrazów. Imię 'Aleksander' wynika ze skrótu 'Al' przy podpisie oraz zapisu w inwentarzu i na okładce (s. 5).
Повідомити про помилку транскрипції
Наведіть уривок і запропоноване виправлення. Повідомлення стосується цього документа.
Скан оригіналу
Якщо попередній перегляд не відображається або замалий на телефоні, відкрийте PDF безпосередньо.
