Przekład / tekst współczesny
Warszawa,19lipca1696roku.
Wasza Ekscelencjo!
Otrzymane relacje o akcji kawalera Barta zawierają szczegóły, których nie miałem jeszcze zaszczytu Panu przekazać. Gdy opanował pięć okrętów eskortujących flotę i zdobył statki handlowe, dostrzeżono dwanaście wielkich angielskich okrętów wojennych, które płynęły ku niemu pod pełnymi żaglami. Musiał podjąć decyzję: nie był dość silny, aby walczyć z nowym, silniejszym przeciwnikiem i zarazem zachować zdobycze.
Natychmiast kazał umieścić siedmiuset świeżo wziętych jeńców na jednej ze zdobytych fregat. Umówił się z jej kapitanem, że pozwoli mu wrócić z jeńcami do Holandii pod warunkiem odesłania tej samej fregaty do Dunkierki zaraz po przybyciu do któregoś z portów Stanów. Po zawarciu umowy kazał zmoczyć proch na fregacie i zagwoździć jej działa, aby nie mogła mu zaszkodzić, gdyby kapitan nie dotrzymał słowa. Bart zatrzymał jako zakładników dwóch kapitanów innych fregat — pozostali zginęli — dla zabezpieczenia wykonania umowy. Obiecał odesłać ich, gdy tylko fregata dotrze do Dunkierki.
Następnie kazał spalić pozostałe cztery fregaty i zdobyte statki handlowe. Przygotował się do ponownej walki, zarazem jednak wycofywał się ku Dunkierce. Kilku kaprów, czyli uzbrojonych armatorów, przybyłych na wieść o wydarzeniu, w tym czasie zdobyło inne jednostki i sprowadziło je do portów francuskich.
Z Holandii donoszą, że sprawa wywołała tam wielką konsternację. Spośród stu sześciu statków handlowych tworzących flotę do portów miało wrócić tylko czterdzieści pięć. Wiadomości z Francji mówią, że król mianował kawalera Barta dowódcą eskadry. Natomiast pan Werner [?] powiedział wczoraj, że Bart zginął albo dostał się do niewoli: jego okręt miał spłonąć wraz z jednostką, z którą walczył, wskutek brandera przyczepionego przez Anglików.
Ta wiadomość wymaga potwierdzenia. Nie wiedzieliśmy bowiem o drugiej walce kawalera, gazeta zaś donosiła, że przygotowywał się do zakłócenia połowów śledzia. Wkrótce dowiemy się także, czy prawdziwa okaże się inna wiadomość przyniesiona przez pana Wernera [?]. Zapewnia on, że pokój powszechny jest niemal zawarty i że nastąpi zjazd w Akwizgranie, aby go ostatecznie dopracować, gdyż większość warunków już uzgodniono. Należy życzyć sobie, aby była to prawda.
W jednej z gazet holenderskich przeczyta Pan, że pokój w Piemoncie został podpisany. Niemcy tymczasem mówią, że wszelkie porozumienie tam zerwano. Czas wyjaśni nam wszystkie te sprawy.
Pozostaję niezmiennie z tym samym oddaniem i szacunkiem, najpokorniejszy i posłuszny sługa Waszej Ekscelencji,
de Baluze.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[Transkrypcja wybranych miejsc; pełny przekład poniżej.]
À Varsovie le19 Juillet1696.
Monseigneur,
Les relations que nous avons eues de l'action de M. le Chevalier Bart contiennent des particularités que je n'ay pas eu l'honneur de vous mander.
[...] les700prisonniers [...] mouiller les poudres [...] enclouer son canon [...] retint pour ostages deux capitaines [...].
[...] de106vaisseaux marchands [...] que45 [...].
[...] cette nouvelle mérite confirmation [...].
[...] la paix est signée en Piemont, les Allemans disent cependant que tout accord y est rompu; le temps nous esclaircira sur toutes ces choses.
[...] de Baluze.
Uwagi do odczytu
Obejrzano siedem stron listu. Transkrypcja wybranych miejsc, przekład całego listu. Liczby700,106i45 to dane relacji autora, nie zweryfikowane ustalenia. Okręty spalone opisano zgodnie z kolejnością źródła, bez uzgadniania z innymi biuletynami. Enclouer=zagwoździć działa; capitaine jest stroną umowy zwrotu fregaty. Capres/armateurs oddano jako kaprów/uzbrojonych armatorów. Wiadomość o śmierci lub niewoli Barta autor wyraźnie uznaje za wymagającą potwierdzenia, a wieści o pokoju są sprzeczne. Nazwisko Werner wymaga kontroli. Nie dokonano kwerendy porównawczej w historiografii morskiej.
Lokalizacja w skanie: 132/1/247, PDF s.33–39: list.
Przekład oryginału: tak
Lokalizacja w skanie: 132/1/247, PDF s.33–39: list.
Przekład oryginału: tak
