Przekład / tekst współczesny
Warszawa, 17 marca 1701 roku.
Wielmożny Panie!
Otrzymałem list, który raczył mi Pan napisać dziewiątego dnia tego miesiąca. Najpokorniej dziękuję Waszej Ekscelencji za zawarte w nim bardzo życzliwe dla mnie słowa. Będę się starał zawsze zasługiwać na dalszą Pańską łaskawość.
W sprawach pieniędzy trudno, Wielmożny Panie, podać rzeczy całkiem dokładnie, ponieważ kurs często zmienia się od jednej poczty do następnej. Obecnie wynosi osiem i pół od stu. Oznacza to, że za sto écu [dopisek: trzysta liwrów], które wypłaciłbym w Paryżu, kupcy dadzą mi 308 i pół [?] w walucie gdańskiej, czyli 90 i pół rixdalera za 300 liwrów we Francji. Sądzę, że Wasza Ekscelencja będzie zadowolony, jeśli pobierze się od Pana tyle, ile można byłoby otrzymać od kupca.
Król przybył wreszcie tutaj wczoraj około trzeciej lub czwartej po południu. Wiadomość, którą raczył Pan mi przekazać jako rozpowszechnianą we Lwowie, krążyła tutaj już dość długo. Trudno jednak stwierdzić, czy jest prawdziwa. Czas, który wyjaśnia wszystko, pozwoli nam wkrótce zobaczyć to jasno. Nasz poseł nie wrócił z Jego Królewską Mością i wątpię, czy przybędzie w ciągu dziesięciu lub dwunastu dni. Wtedy prawdopodobnie dowiemy się, czy dojdzie do pokoju między królem Polski i carem a Szwecją. Zaraz po jego przybyciu porozmawiam z nim o sumie, którą Wasza Ekscelencja chce przekazać do Paryża na zapłatę panu Saillot i innej wskazanej osobie.
Donoszą, że jest bardzo prawdopodobne, iż nowy parlament angielski będzie przychylny Jego Brytyjskiej Mości. Wybrano bowiem marszałka izby, którego monarcha pragnął, i otrzymał on więcej głosów, niż było potrzebne.
Listy z Hagi podają, że deputowani Stanów Generalnych byli u ambasadora Hiszpanii, aby wręczyć mu list skierowany do króla, jego pana, w którym uznają go za władcę tej wielkiej monarchii. Mimo to nadal przygotowują się do wojny. Wyznaczyli już czterdziestu dwóch kapitanów do dowodzenia taką samą liczbą okrętów wojennych, które pospiesznie uzbrajają. Z rozmów z panem d'Avaux wynika, że chcą jedynie zyskać czas, aby poznać stanowisko parlamentu angielskiego. Wojska francuskie weszły do Antwerpii i Mechelen. Sądzi się, że wkrótce wejdą także do twierdz Geldrii.
Wielu uważa, że król posunął się zbyt daleko w uprzejmości, zwracając Holendrom 27 batalionów, które mieli w hiszpańskich twierdzach całkowicie opanowanych przez Francuzów. Jego Królewska Mość chce jednak przekonać całą Europę o swojej dobroci i o tym, że nie chce pozostawić najmniejszego pretekstu do wojny, która ze strony jego nieprzyjaciół może być jedynie bardzo niesprawiedliwa.
Oto, Wielmożny Panie, wszystko, co mogę przekazać tą pocztą. Następne być może przyniosą ciekawsze wiadomości. Proszę pozwolić mi zapewnić tu panią wojewodzinę o moim najgłębszym uszanowaniu i gotowości do usług. Z wielkim przywiązaniem pozostaję najpokorniejszym i najposłuszniejszym sługą Waszej Ekscelencji,
J. G. de Baluze.
Proszę Waszą Ekscelencję przekazać wiadomości, które mam zaszczyt przesłać, panom [niepewny odczyt określenia] koronnym.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
17e mars 1701 à Varsovie.
Monseigneur,
J'ay bien receu la lettre que vous m'avez fait l'honneur de m'escrire le 9 de ce mois, et je remercie tres humblement vostre Excellence des expressions qu'elle contient tres obligeantes pour moy. Je tascheray de meriter toujours la continuation de l'honneur de ses bonnes graces.
En fait d'argent il est difficile, Monseigneur, de mander les choses bien au juste, car le change se trouve souvent different d'une poste à l'autre. Il est presentement à huit et demy pour cent, c'est à dire que pour cent escus [interligne: trois cent livres] que je conterois à Paris, les marchands m'en donneront 308 [?] et demy, monnoye de Dantzig, ou 90 Risdallers et demy pour les 300 livres en France. V.E. sera contente, à ce que je croy, quand on tirera d'elle ce que l'on pourroit avoir d'un marchand.
Le Roy arriva enfin icy hyer sur les trois ou quatre heures apres midy. La nouvelle que V.E. me fait l'honneur de me mander qu'on debitoit à Leopol a couru icy assez longtemps, mais il est difficile de sçavoir si elle est bien veritable ou non. Le temps qui esclaircit toute chose nous fera bientost voir clair sur cela. Mr nostre envoyé n'est pas revenu avec S.M., et je doute que nous l'ayons icy de dix ou douze jours. C'est alors que nous sçaurons selon toutes les apparences s'il se fera une paix entre le Roy de Pologne et le Czar et la Suede. Je ne manqueray pas aussitost qu'il sera arrivé de luy parler de la somme que V.E. veut faire passer à Paris pour le payement de Mr Saillot et d'une autre personne qu'elle m'a nommée.
On mande qu'il y a beaucoup d'apparence que le nouveau parlement d'Angleterre sera favorable à sa Majesté Britannique, puisque l'orateur qu'elle desiroit non seulement a esté elu, mais il l'a esté de voix plus qu'il ne luy en falloit.
Les lettres de La Haye portent que les Deputez des Estats Generaux ont esté chez l'ambassadeur d'Espagne pour luy porter la lettre qu'ils escrivoient au Roy son maistre par laquelle ils le reconnoissent pour Roy de cette grande monarchie, mais ils ne s'en preparent pas moins à la guerre. Ils ont desjà nommé quarante deux capitaines pour commander autant de vaisseaux de guerre qu'on arme avec diligence; et il paroist par les conferences qu'ils ont avec Mr d'Avaux qu'ils ne veulent que gagner du temps pour estre informez des dispositions du parlement d'Angleterre. Les troupes de France sont entrées dans Anvers et Malines, et on croit qu'elles entreront incessamment dans les places de Gueldres.
Bien des gens trouvent de l'excez dans l'honnesteté que le Roy a eue de rendre aux hollandois les 27 bataillons qu'ils avoient dans les places espagnoles dont les françois estoient absolument les maistres; mais Sa Majesté veut persuader toute l'Europe de sa bonté, et qu'elle ne veut pas laisser le moindre pretexte à la guerre, qui ne peut estre que tres injuste du costé de ses ennemis.
Voilà, Monseigneur, tout ce que je peux dire à V.E. par cette poste; les suivantes seront peut estre plus curieuses. Je luy demande la permission d'assurer icy Made la Palatine de mes tres humbles respects et services. Je suis avec beaucoup d'attachement, Monseigneur, de vostre Excellence le tres humble et tres obeissant serviteur, J. G. de Baluze.
Je supplie V.E. de vouloir bien communiquer les nouvelles que j'ay l'honneur de luy mander à Messrs les [nom peu lisible] de la Couronne.
Uwagi do odczytu
Cztery strony. Kwota gdańska wyblakła i oznaczona [?]; w samym tekście brak jej jednoznacznej nazwy jednostki, dlatego nie dopisano złotych. Nominację marszałka izby i uznanie króla Hiszpanii relacjonuje autor. Wyjaśnienie łaskawości króla i niesprawiedliwości wojny to francuska ocena polityczna, nie ustalenie opracowania.
Lokalizacja w skanie: 132/1/247, PDF s.203–206.
Przekład oryginału: tak
Lokalizacja w skanie: 132/1/247, PDF s.203–206.
Przekład oryginału: tak
