Przekład / tekst współczesny
[S. 2]
Mości Panie Zimnicki!
Po śmierci nieboszczyka sławnej pamięci księdza biskupa bakowskiego, brata mego, znalazłem pewne poświadczenie jakiegoś kontraktu pieniężnego między nieboszczykiem a panem Grünwaldem, złotnikiem. Posyłając je do rąk Waszej Mości, proszę, abyście się z tym panem Grünwaldem rozliczyli i jeśli jeszcze coś u niego zostało, aby mi przez Waszą Mość odesłał, gdyż ja tych kontraktów pieniężnych nie rozumiem, a wierzę mu jako człowiekowi cnotliwemu, jak mi go polecano. Ufam, że jeśli coś jeszcze jest winien, to mi rzetelnie odeśle. Posyłam przy tym i list do Jego Mości księdza arcybiskupa lwowskiego, prosząc Jego Mość, aby te sto złotych pieniędzy, które nieboszczyk był winien Jego Mości, jako ubogiemu arcypasterzowi odpuścił i darował. Czego jeśliby Jego Mość nie chciał uczynić, tedy będę się starał, aby mu je zapłacić. Przedkłada się Waszej Mości w liściku matka, a skoro potrafisz i chcesz posłużyć, zalecaj i przez usilne prośby dobra ku zadowoleniu naszego miejsca, to słuszny wniosek. O czym proszę, abyś mi Wasza Mość, da Pan Bóg, na przyszły sejmik oznajmił. Czasu niewiele i ze swymi usługami oddaję się pilnie w łaskę Waszej Mości jako dawnego swojego przyjaciela. Z Warszawy, 23 listopada 1632.
Waszej Mości od dawna życzliwy przyjaciel i sługa,
Jakub Maksymilian Fredro, stolnik lwowski
[S. 3, Adres:]
Memu łaskawemu Panu i Przyjacielowi, Panu Wojciechowi Zimnickiemu, pisarzowi radzieckiemu lwowskiemu, do rąk.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[S. 2]
M[oś]ciy Panie Zimnicki
Po smierci nieboszczyka Sławney pamięci xędza Biskupa ba-
kofskie[go] brata mego nalazłem pewną recognitią iakiegoś
contractu pieniężne[go] między nieboszczykiem a Panem Grinual-
dym złotnikiem. Którą posyłaiąc do rąk V[aszej] M[oś]ci proszę abyście z
tym P[anem] Grynnwaldym porachował y ieśli jeszcze co przy niem
zostało aby mi przez V[aszą] M[ość] odesłał, gdyż ia tych contractow
pieniężnych nierozumiem, a wierzę iako cżłowiekowi cnotliwemu
iakomi go zalecano. Vfam że ieśli co jeszcze winien to mi
szczerze wyszl[e]. Posyłam przy tym y list do J[eg]o M[oś]ci xędza
Archibiskupa Lwowskie[go] prosząc J[eg]o M[oś]ci aby te sto
złotych pieniędzy które też nieboszczyk winien J[eg]o M[oś]ci
iakoubogiemu Archipasterzowi odpuśćił y darował. Czego
ieśli by J[eg]o M[ość] uczynić niechciał tedy będę sie starał
aby go J[eg]o M[oś]ci zapłacił. Subsumui się V[aszej] M[oś]ci w li-
stku matka a tak umiesz chcesz [p]osłużyć, zalecay y
per præces bonas dobra ku kontentowaniu mieysca nas[ze]go,
justa conclusia. Czym proszę abyś mi V[asza] M[ość] da Pan Bóg
na przyszły seymik oznaymił. Krotki czas y słuzba-
mi swoiemi oddaię sie pilnie w łaskę V[aszej] M[oś]ci iako
dawne[go] swo[iego] przyjaciela. Z Warszawy 23 Novemb[ris]
1632
V[aszej] M[oś]ci zdawna zyczliwy przyiaciel
y sługa,
Jakub Maxymilian Fre-
dro Stolnik Lwowski
[Dopiskiem z epoki / sygnaturą po lewej u dołu:] F. 18.
[S. 3, adres:]
Memu łaskawemu Panu y Przyjacielowi
Panu Wojciechowi Zimnickiemu Pisarzowi
Radzieckiemu Lwowskiemu d[o] r[ąk]
[Poniżej ślad pieczęci lakowej]
Uwagi do odczytu
Rozbieżność z inwentarzem: inwentarz podaje, że zmarły brat autora był „biskupem lwowskim” – w rzeczywistości w liście mowa o zmarłym bracie autorze jako „biskupie bakowskim” (Jan Fredro, biskup bakowski), natomiast arcybiskup lwowski (Jan Andrzej Próchnicki) występuje jako wierzyciel zmarłego na kwotę 100 zł. Imię autora w podpisie to „Jakub Maxymilian Fredro”, stolnik lwowski. S. 1 to karta inwentarzowa.
