Przekład / tekst współczesny
[S. 2]
Przesławni, Najznakomitsi i Prześwietni Panowie,
Panowie i Przyjaciele wielce szanowni!
Gorąco pragnąłem, abym mógł mieć taką sposobność, dzięki której mógłbym dać się poznać Waszym Miłościom, Moim Miłościwym Panom, a przez to zasłużyć na dalsze łaski. Ponieważ zatem przez teraźniejszą sprawę pani Kampianowej życzenia odpowiedziały mojemu dawnemu zamiarowi, starałem się, abym w tych początkach mógł zaskarbić sobie zadatki dobrej przychylności Waszych Miłości, Moich Miłościwych Panów. Jakoż przy pracy i zjednoczonej mej czujności z łaski Bożej nie zabrakło pomyślności. Skutek tej sprawy nie mógł być inny, gdyż pan Groswajer dowód ze swej strony opierał na testamencie. Zważywszy, że na tymże testamencie Stolica Apostolska położyła rękę, nie mogło być inaczej, jak tylko tymczasem owa pobożna fundacja z Groswajera pozostaje w zawieszeniu, dopóki duchowieństwo nie rozstrzygnie między trądem a trądem. Owszem jednak zachowano prawa miasta Waszych Miłości, a w drugim punkcie nie mogło się obejść bez śledztwa, aby była pewność co do masy spadkowej. Co się zaś tyczy sprawy osobistej z Groswajerem, i mnie, i innym wydało się ze wszech miar słuszne, abyśmy pozostawili go w niepewności między nadzieją a lękiem, bo z pewnością zostałby uznany za wolnego, zwłaszcza że pomagałby mu ten pozorny wzgląd na pobożność. Jakie były inne jeszcze względy, ustnie sam Jego Mość Ksiądz Pisarz zda relację Waszym Miłościom, Moim Miłościwym Panom; czas i zwłoka mogą wiele uzdrowić. Zresztą po ustąpieniu starszych patronów moich, skoro w imieniu publicznym przez Jego Mość Księdza Pisarza od Moich Miłościwych Panów zostałem zaangażowany do samodzielnego prowadzenia sprawy, całą moją zręczność składam w ręce Moich Miłościwych Panów, a pracę i biegłość w popieraniu spraw poświęcam, i intencja moja także oddaje się Waszym Miłościom, Moim Miłościwym Panom wraz z powolnymi sługami.
W Warszawie, dnia 4 lipca roku 1642.
Waszym Miłościom, Moim Miłościwym Panom
zawsze powolny do usług
Olbracht Chudzieński
[S. 3, adres:]
Przesławnym, Najznakomitszym i Prześwietnym Panom, Panom Rajcom i Całemu Urzędowi Radzieckiemu Miasta Lwowa, Panom i Przyjaciołom wielce szanownym.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[S. 2]
Clarissimi Excellentissimi ac Spectabiles Domini
Domini et Amici plurimum observandi
Desiderio desideravi abym mogł mieć takową sobie podaną okazją, za ktorą bym
mogł innotescere W[aszym] M[iłościom] M[oim] M[iłościwym] Panom, a zatym ulteriores promereri
favores, że tedy przez terazniejszą sprawę Paniej Campianowej, dawney
moiej intentiey correspondowały vota: Starałem sie iakoby in hisce primor-
diis vostro moich zadatki dobrej W[aszym] M[iłościom] M[oim] M[iłościwym] P[anom] mogł odniesc przyia-
zniej, iakoż przy pracy y unii moiey vigilantiej z łaski Bozey non
defuit fortuna, Successus sprawy tey nie mogł bydz inakszy, iz Pan
Groswaier provam passingło swoiey strony, na testamencie zakładał,
mieć że temuz testamentowi Sedes Apostolica apposuit manum, niemogło
bydz inaczej tilo tantisper ta pietas z Grosvaiera in suspenso, poki
Duchowienstwo inter lepram et lepram nie przejrzi decisiej, owszemze
iednak salwowano prawa Miasta W[aszych] M[iłości], a w drugim punkcie bez in-
quisitiey bydz niemogło, aby była de massa haereditatis certitudo. Co
sie zaś tycze Causam personalem z Grosvaiēra, y mnie y inszym
wieleby visum to, abysmi conijcere inter spem et metum zostawili, bo pewnie
byłby był liber declarowany, zwłaszcza ze ten pozorny bełby mu był
na pomoci favor pietatis, ktore były y usze consideracie, ore tenus
Sam J[eg]o M[iłoś]ć X[iądz] Pisarz W[aszym] M[iłościom] M[oim] M[iłościwym] P[anom] da relacią, tempus et mora
moze sanare wiele. Caeterum po revoluciey Starszych pro palastra-
tow moich izem nomine publico przez J[eg]o M[iłoś]ć X[iędza] Pisarza od Moich
M[iłościw]ych Panow do zawiadowania sprawą samoczną zaciągniony,
totum quicquid in me est dexteritatis in manus Eorum M[o]ych M[iłościw]ych
P[anów] depono, a laborem et dexteritatem in promovendis actionib[us] devoveo, a
intentio takze sie W[aszym] M[iłościom] M[oim] M[iłościwym] P[anom] z powolnemi oddaie sługami.
W Warszawie d[nia] 4 Julii A[nn]o 1642.
W[aszy]m M[iłościom] M[oim] M[iłościwym] P[anom] Całey
zawsze powolny
do usług
Chudziensky Olbracht
[S. 3, adres:]
Clarissimis Excellentissimis ac Spectabi-
libus Dominis D[omi]nis Consulibus et
Toti Consulari Civitatis Leopolien[sis]
Dominis et Amicis plurimum
Observandis.
Uwagi do odczytu
Strona 1 to karta inwentarzowa. W inwentarzu sprawę określono jako spór rajcy Groswajera z duchowieństwem (zapisane błędnie w OCR jako 'opór'), w liście mowa także o sprawie pani Kampianowej (Campianowej). Na s. 3 zachował się ślad po pieczęci opłatkowej.
