Przekład / tekst współczesny
[S. 2]
Mnie Wielce Mościwy Panie Haider,
a mój Wielce Mościwy Panie i Przyjacielu!
Doświadczywszy chętnie okazanego afektu, przy pomyślnych pociechach winszując szczęśliwego Nowego Roku, pozostaję Waszej Mości Panu ze wszech miar życzliwa. A przecież przy tej obecnej okazji przyszło mi użalić się mego sieroctwa [...] mojemu i bardziej jeszcze jak do dawnego miłego przyjaciela nieboszczyka małżonka mego [się zwrócić]. Jest tam buda nieboszczyka małżonka, niedawno odnowiona, służąca mnie i potomkom, w której to budzie stawał pan Alexander Dixon, nasz sąsiad, mieszczanin tarnowski, i z tej budy płacił 80 florenów. Teraz, jako że sama nie mogę być we Lwowie z powodu domowych zajęć oraz małych dziatek, z których jedno przy piersi przeszkodziło mi w drodze do Waszmości Mojego Mościwego Pana, ja, całkowicie zdając się na Waszmość Mojego Mościwego Pana, oddaję ją w Waszą moc, upraszając, abyś Waszmość Mój Mościwy Pan raczył nią zarządzać. Rozumiem bowiem, że ta buda nie może stać pusta – racz Waszmość od tego, który w niej mieszka, pieniądze wziąć, a za to kupić mi kilkanaście kamieni wędziny i przysłać, za co pod każdym względem zobowiązana będę odwdzięczyć się Waszmości Mojemu Mościwemu Panu. Co się tyczy zegarka Waszmości Mojego Mościwego Pana, będę się o to starała, aby dzięki memu staraniu został Waszmości zwrócony, gdyż będę pisała do Gdańska do zegarmistrzów, pilnie dowiadując się [...].
[S. 3]
Proszę, abyś Waszmość rzetelnie opisał ten zegarek: jego wielkość, kształt i jaka to robota, abym mogła dokładnie się dowiedzieć, gdzie się podział, gdyż nie ma go w domu w Tarnowie. A jeśliby też był tam jegomość pan Białobłocki, ekonom księcia jegomości, proszę, przypomnij mu Waszmość Mój Mościwy Pan o hiszpańskie pieniądze, które ma u siebie, gdyż mąż wziął pokwitowanie na mnie od księcia jegomości, żeby nie zwlekał z zapłatą, bo ja wraz z moimi dziatkami bardzo przez to cierpię; a bojąc się Pana Boga, niechby to Waszmości oddał. Zaś mnie racz Waszmość kupić kilka beczek ryb i także wędziny, byle niedrogo, wedle targów, tak aby beczka w Tarnowie kosztowała do 100 florenów, a wędzina po 10 florenów za kamień. I proszę powtórnie Waszmość Mojego Mościwego Pana, racz jegomości pana o wszystkim powiadomić. Rozumiem, że Waszmość, ulitowawszy się nad moim sieroctwem, raczy mi w tym dopomóc, za co prosząc Pana Boga, wynagrodzę Waszmości tę pracę i obowiązana będę odwdzięczyć się moimi usługami. A przeto łasce Waszmości Mojego Mościwego Pana pilnie się oddaję.
W Tarnowie, dnia 18 stycznia w roku 1655.
Waszmości Mojemu Mościwemu Panu
we wszystkim ze wszech miar życzliwa przyjaciółka
i do usług gotowa pozostała
wdowa,
Zofia Sterlingowa
[parafa]
[S. 4]
Postscriptum. Zapomniałam zapytać Waszmość Mojego Mościwego Pana, abyś Waszmość raczył odebrać od jegomości księdza Mikołowskiego pieniądze, o które pisałam do niego według obligu, na kwotę 285 florenów.
[S. 5, adres:]
Mojemu Wielce Mościwemu
Panu i Przyjacielowi, Jegomości
Panu Maciejowi Haiderowi,
rajcy lwowskiemu,
pilnie oddać należy.
[Adnotacja odbiorcy poniżej adresu:]
Dnia 30 stycznia oddano
od pani Sterlingowej.
[parafa]
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[S. 2]
Mnie Wielce Mśćiwy Panie Haider
a mnie Wielce M:[ościwy] P:[anie] y Przyjacielu
Za Affect oswiadczony ochotnim doznawszy Przy
pomyśslnich pociechach winszhuiącs sczęśliwego
Nowego Roku W.[aszej] M.[ości] Panu cale zyczliwie zostawą,
A przedsię ta Occazia teraznieysza obżałować mi
sie przyszło sieroctwa mego Iddiakhamy moiemu, y
wiecey sie iako do dawna miłego przyiaciela nie
boszczyka Małżonka me[go], Jest tam Buda Niebo
szczyka Małżonka nie dawno renowowana służą
ca mnie y potomkom w ktoryey Buddie sta
wał Pan Alexander Dixon sąsiad nasz mieszcza
nin Tarnowsky od ktorey Budy dawał fl. 80,
Teraz is sama nie mogę bydz w Lwowie dla do[mowych?]
zabaw y od dziatek małych ktory ieden
przy piersziach drogę mi do Wm: M. M. P. przeszkodził.
Ja cale sie spuściwszy na Wm: M: M: Pana
W moc puszczać upraszając a żebyś Wm: M M Pan
tym raczył zawiadować co rozumiem że ta Buda
nie może pusto stać, raczysz Wm: od tego ktory
wniey stoy piniądze wziąć a mnie za to kilka
nasćie kamieni Wędzyni w kupić y posłać Ja
co za z kazdy miary odsługować będę powinna
Wmci M. M. Panu. Co sie tycze Zygarku Wmu
M M. P. będę sie otym starała aby Wm: był przy
wrocony przez staranie moie gdysz do Gdanska będę
pisała do Zygarmistrzow pilnie sie wywiaduąc kt[o]ko.
[S. 3]
proszę abisz Wm: ten Zygarek wpisał rzetelnie iego
wielkosc y iego kstałt y co za Robota abych sie mogła
onym doskonale dowiedziec gdzie sie podział gdysz go
w domu w Tarnowie nimasz. A iessliby tesz tam był
Je[go] Mść Pan Białobłockij Oekonom Xięcia Je[go] Mśći
proszę przypomni mu Wm: M. M. Pan o hiszpańskie
piniądze ktore u niego są gdysz musz wziął kwyt na
mię od X.[ięcia] J.[ego] Mśći żeby mi nie odwłaczał zapłacić boć
ia bardzo płacę za nie y dziatki moie mając sie P. Boga
baci niechby Wm: oddał a mnie racz Wm: Ryb kil
ka beczek kupić y Wędzyni także żeby nie drogo
według torgow żeby stanęła beczka w Tarnowie po
100 fl. a Wędzina po 10 fl. kamień. A proszę y powtore
W. M. M. Pana weźże racz do niy Wm: J[ego] M. P. o wszytkym
oznaymić, co rozumiem że Wm udaliwszy się sieroctwa
mego raczysz mnie wtym dopomoc Ja co za P. Boga
prosząc Wmci nagrodzę tę pracą y usługamy memij
odwdzięczyć zostaiąc będę powinna. A zatym sie
łasce Wści Memu Mściwemu Panu pilnie oddawam.
W Tarnowie dnia 18 Sticznia w Roku 1655
Wmu Memu Mściwemu Panu
Wsziskiem Cale Zyczliwa Przyjaciołka
y usługi gotowa pozostała
Wdowa.
Zofia sterlingowa
[parafa]
[S. 4]
P.S. Przepomniałam do Wmci Mć. M. Pana pitąc
abyś Wm: raczył od Je[go] M. Xsiędza Mikołowskiego
odebrać piniądze com o nie pisała do niego podług
obligij że dam na fl. 285.
[S. 5, adres:]
Memu Wielce Mściwemu
Panu y Przyjacielowy Je[go]
Mści Panu Mattiećowy Hai
derowy Raicy Lwowskiemu
pilnie oddać Należy
[adnotacja odbiorcy poniżej adresu:]
die 30 Ianuarii oddano
od Pany Sterlingowy
[parafa]
Uwagi do odczytu
List wdowy Zofii Sterlingowej z Tarnowa do rajcy lwowskiego Macieja/Matwieja Hajdera. Autorka prosi o zajęcie się wynajmem jej budy (kramu) we Lwowie, którą wcześniej wynajmował Alexander Dixon, zakup i przesłanie wędlin oraz ryb, odzyskanie należności od ekonoma Białobłockiego i ks. Mikołowskiego, a także porusza kwestię poszukiwanego zegarka (chce pisać w tej sprawie do zegarmistrzów w Gdańsku). Na s. 5 data doręczenia: 30 stycznia 1655.
