Przekład / tekst współczesny
[S. 2]
Jaśnie Wielmożny Mości Panie Wojewodo Wołyński,
Mój Wielce Mości Panie i Dobrodzieju!
Jako najniższy stopy Waszej Mości, Mego Pana i Dobrodzieja całując, pokornie upraszam, aby Jego Mość Pan Magister mój za swoje zeszłoroczne trudy około mnie otrzymał należną zapłatę, a także zadatek na obecny rok według umowy, co uczyni sto talarów, abym tym prędzej mógł w mojej profesji na usługi Waszej Mości, Mego Pana i Dobrodzieja doskonalić się. Przypominam także o sobie, abyś mi Wasza Mość, Mój Pan i Dobrodziej, ze swej łaski raczył wyznaczyć, skąd pobierać wikt, jak również odzienie, ponieważ odkąd odjechał
[S. 3]
Jegomość Pan Mariani, nie miałbym do kogo się udać po wyczerpaniu tych pieniędzy, które mi Wasza Mość, Mój Pan i Dobrodziej, wyznaczył na miesiąc, będąc w Warszawie. Trafia mi się tu też okazja kupić niedrogo instrumenty, a to zaledwie za dwa talary, które zawsze warte są sześć talarów, a mianowicie cyrkiel, w którym może być ołówek i piórko żelazne – po przestawieniu pozostanie znowu zwykłym [cyrklem], a także sam ołówek, oraz paralelę, to jest linijkę składaną. Zatrzymałem je przy sobie, aż od Waszej Mości, Mego Pana i Dobrodzieja, otrzymam pocieszenie, w co wcale nie wątpię, że ze szczególnej łaski
[S. 4]
Waszej Mości, Mego Pana i Dobrodzieja, to otrzymam. A teraz, czując się zawsze zobowiązanym, błagam Majestat Boski o pomyślne i długoletnie zdrowie Waszej Mości, Mego Pana i Dobrodzieja.
Którego jestem
najniższy poddany
Jacenty
[S. 5, adres:]
Jaśnie Wielmożnemu Memu Wielce Mościemu Panu, Jego Mości Panu Wojewodzie Wołyńskiemu, Panu i Dobrodziejowi memu Miłościwemu oddać.
W Lwowie.
[z boku:] [...] Skar[bnik?...]
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[S. 2]
Jasnie Wielmozny M[oś]ć Panie Woiewodo Wołynsk[i]
Moy wielce M[oś]ći Panie i Dobrodzieiu
Iako naynizszy stopy W[aszej] M[ości] M[oie]go Pana y Dobrodzieia całuiąc, pokornie supplikuię aby Jmć Pan Magister moy zafatygie swoie około mnie przeszłoroczną debet satisfakcią takze tezy na teyraznieyszy rok zadatek według contraktu, co vcżyni sto talerow, zebym tym predzey mogł w profesiey moiey na usługi W[aszej] M[ości] M[oie]go Pana y Dobrodzieia crescere. Takze tezy o sobie przypominam zebys mi W[asza] M[ość] M[oy] Pan y Dobrodziey łaski swoiey roskazał skąd ordynowac viende takze tez y odzienie, bo poniewaz poiechał
[S. 3]
odiechał Jmć Pan Maryani, tedy bym niemiał do kogo się udac wytrawowawszy te pieniądze, ktorem[i] W[asza] M[ość] M[oy] Pan y Dobrodziey ordynował na miesiąc będąc w Warszowie. Trafiaią mi się tez tu instrunmenta kupic niedrogo, a to ieno za dwa talery, ktore zawsze warte szesc talerow, a to iest cyrkiel, w ktorym moze byc tokalapis y piuro zelazne, poregimentowawszy zost[anie?] zostanie iako iest ordynario znowu takze tokalapis sam przećie, y paralella to iest linia składana, tei[m?] zatrzymałem przysobie az od W[aszej] M[ości] M[oie]go Pana y Dobr[odzieia] otrzymam consolatią, co wszytko niewątpie ze łaski
[S. 4]
osobliwey W[aszej] M[ości] M[oie]go Pana y Dobrodzieia otrzymam, a teraz obligowanym się zawsze czuiąc błagac Maiestat Boski o szsczęsliwe y długoletnie zdrowie W[aszej] M[ości] M[oie]go Pana y Dobrodzieia.
Ktorego iestem
naynizsy poddany
Jacenty
[S. 5, adres:]
Jasnie Wielmoznemu Memu wielce M[oś]ćiemu Panu J[ego] M[oś]ć Panu Woiewodzie Wołynskiemu Panu y Dobrodzieiowi memu M[łości]wemu nalezy
w Lwowie
[z boku:] is Sink Skar[bnik?...]
Uwagi do odczytu
List bez daty dziennej i rocznej (w inwentarzu przyjęto rok 1697; Jan Stanisław Jabłonowski był wojewodą wołyńskim w latach 1693–1697). Inwentarz archiwalny błędnie odczytał treść: uznał, że autor (błędnie nazwany „Iwanem Jacentym”) prosi o zapłatę lekarzowi za leczenie. W rzeczywistości autorem jest Jacenty, podopieczny/sługa Jabłonowskiego pobierający nauki („magister moy”, „w profesiey moiey”), który prosi o opłacenie nauczyciela/mistrza oraz o pieniądze na utrzymanie („vienda”) i przybory kreślarskie/miernicze („cyrkiel w ktorym moze byc tokalapis [tzn. ołówek] y piuro zelazne”, „paralella to iest linia składana”). Prawdopodobne miejsce pisania listu to Warszawa („będąc w Warszowie”).
