Przekład / tekst współczesny
Jaśnie wielmożny, łaskawy Panie Wojewodo Ziem Ruskich i Hetmanie Wielki Koronny, nasz wielce łaskawy panie i dobrodzieju!
Ponownie zwracamy się z pokorną prośbą, aby wsie należące do majątku naszego miasta, Zubrza i Sichów, zostały zachowane pod ochroną Pańskiego uniwersału i udzielonej nam łaskawie hetmańskiej libertacji.
Prosimy, by zgodnie z zapowiedzianą już przez Pana życzliwością zwolnić je z wożenia dębów, do czego pan komendant przynagla ich mieszkańców groźbami.
Wsie te dotąd znosiły i nadal znoszą obciążenia od przechodzących chorągwi i od innych ludzi. [Niepewne sformułowanie dotyczące wypasania.] Trzyma się tam nawet załogę; mieszkańcy nie mogą spokojnie przebywać przy swoich ogrodach, z których czerpią roczne utrzymanie.
Chorągwie [niepewne odniesienie liczby: mniej niż trzydziestu] wielkim gwałtem zupełnie rozebrały domy tych poddanych. Jeśli zostaną oni jeszcze obciążeni tym świadczeniem, reszta tej niewielkiej gromady się rozejdzie.
Uniżenie prosimy więc o Pańską łagodność i współczucie dla nas: niech my oraz nasi poddani, z których pozostała już tylko garstka, będziemy wolni od tego ciężaru. Nie mogą mu oni podołać [dalsze krótkie sformułowanie niepewne].
Pan komendant może tymczasem nająć furmanów artyleryjskich, którzy wcześniej do ostatka wyjeździli nam konie [dokładna składnia tej części robocza], a teraz pozostają bez zajęcia. Oni lepiej nadają się do tego zadania, bo mają odpowiednie konie pociągowe i wozy. Żaden z naszych poddanych takiego wyposażenia nie ma; są ludźmi związanymi z uprawą ziemi, a nie furmanami.
Za to i inne dobrodziejstwa zobowiązujemy się codziennie błagać Boga o długie i szczęśliwe Pańskie rządy, ponieważ nie możemy lepiej odwdzięczyć się w inny sposób.
We Lwowie 26 czerwca 1684 roku.
Najniżsi słudzy Pana,
rajcy królewskiego miasta Lwowa.
Adres: Do jaśnie wielmożnego pana Jana Stanisława Jabłonowskiego na Jabłonowie, wojewody i generała ziem ruskich, hetmana wielkiego koronnego, starosty buskiego, świeckiego, [kolejny urząd niepewny] i janowskiego, naszego wielce łaskawego pana i dobrodzieja — do doręczenia.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
Jaśnie Wielmożny Miłościwy Panie Wojewodo Ziem Ruskich, Hetmanie Wielki Koronny, Nasz Wielce Miłościwy Panie y Dobrodzieju.
Sequimur Supplices Waszej Mości Naszego Wielce Miłościwego Pana z pokorną prośbą, aby Wioski patrimonii Nostri Zubrza y Sichów gdy pod Protekcjonalnym Uniwersałem y Libertacyjey Hetmańskiej od Waszej Mości Naszego Wielce Miłościwego Pana immeritis Nobis nadanej, konserwowane były y od wożenia Dębów, do których ich Jego Mość Pan Komendant comminatorie sollicitat, według deklarowanej tak już Waszej Mości Naszego Wielce Miłościwego Pana y Dobrodzieja Łaski były uwolnione.
Gdyż mieli po te czasy y mają dotąd te Wioski, wedle tak od przechodzących Chorągwi jako też y od innych, angarie, od [wyraz niepewny, związany z wypasaniem] wypasane, nawet lubo załogę trzymają y po Ogrodach swoich, z których roczne pożywienie mają, osiedzieć się nie mogą. Nawet te Chorągwie, których mniej niż trzydziestu [część składni robocza] tym walnym gwałtem przez to Chałupy tymże Poddanym z gruntu poznosiły, zgoła jeśli jeszcze hoc onere gravabantur do ostatka ten pusillus grex rozejdzie się.
Uniżenie tedy Waszej Mości Naszemu Wielce Miłościwemu Panu y Dobrodziejowi Supplicujemy o Pańską Clemencją y wrodzoną nad Nami commiseracją, abyśmy y Nasi Poddani, których już garstka tylko jest, byli od tego ciężaru wolni, ponieważ temu zdołać nie mogą, ani im do tego o postron [odczyt niepewny].
Wszak Jego Mość Pan Komendant może tym czasem Armatnych Furmanów, którzy nam byli do ostatka wyjeździli y teraz otiantur, conducere, jako sposobniejszych do tego, bo y konie Furmańskie zdolne y Wozy sposobne mają. Czego żaden z Poddanych naszych nie ma. Słu tantum glebae adhaerens a nie Furmance [odczyt pierwszego słowa roboczy].
Za co y za inne dobrodziejstwa Majestat Boski za długoletnie y fortunne panowanie Waszej Mości Naszego Wielce Miłościwego Pana codziennie błagać, ponieważ aliter et melius mereri nie możemy, obligujemy się słowo [odczyt roboczy].
We Lwowie d. 26 Junij 1684.
Waszej Mości Naszego Wielce Miłościwego Pana y Dobrodzieja najniżsi słudzy,
Rajce Miasta J.K.Mci Lwowa.
[Adres:] Jaśnie Wielmożnemu, Naszemu Wielce Miłościwemu Panu y Dobrodziejowi, Jego Mci Panu Janowi Stanisławowi na Jabłonowie Jabłonowskiemu, Wojewodzie Generałowi Ziem Ruskich, Hetmanowi Wielkiemu Koronnemu, Buskiemu, Świeckiemu, [tytuł niepewny], Janowskiemu etc. Staroście. Naszemu wielce Miłościwemu Panu należy.
Uwagi do odczytu
Obejrzano wszystkie cztery strony oraz powiększenie tekstu. Data z datownika: 26 VI 1684, Lwów. Adres podaje kolejność Jan Stanisław; nie zamieniono jej bez uwagi na powszechną formę Stanisław Jan. Zubrza i Sichów należą w liście do majątku miasta. Liberatcja/libertacja to wskazane przez autorów zwolnienie z obciążeń; dokładnego zakresu wcześniejszego uniwersału nie przedstawiono jako niezależnie ustalonego. Żądanie dotyczy transportu dębów, bez podania ich liczby, celu budowy ani nazwy fortu. Opis zniszczeń i zamiar odejścia poddanych są twierdzeniami rajców. Liczby przy chorągwiach nie przekształcono w pewną liczbę jednostek wojskowych czy gospodarstw, ponieważ składnia pozostaje niejasna. Wzmianka o wyjeźdżonych koniach oraz jeden urząd w adresie są miejscowo niepewne. Zachowano argument: ludność rolnicza nie dysponuje sprzętem furmańskim.
Lokalizacja w skanie: 132/1/202, PDF s. 1: okładka; s. 2–3: list; s. 4: adres
Lokalizacja w skanie: 132/1/202, PDF s. 1: okładka; s. 2–3: list; s. 4: adres
