Przekład / tekst współczesny
[S. 2]
Mości Panowie Rajcy Lwowscy,
Moi Mości Panowie i Przyjaciele!
Będąc proszona przez strapionych więźniów lwowskich, Białkowskiego i jego małżonkę (która już od dawna uciążliwie znosi więzienie), wnoszę do Waszmościów prośbę, wielce upraszając, abyście Waszmościowie, zważywszy na słabość niewieścią, raczyli mieć na nią wzgląd i w niczym [...] ponad prawo i zwyczaj uciążliwości więzienia jej nie przysparzali, a raczej zwolniwszy ich za poręczeniem – tak aby jakkolwiek stało się zadość stronie wysuwającej pretensje – nakazali, by podczas tego uwięzienia starali się całkowicie [...] ją zaspokoić. Ja to, co do nich miałam za pretensje względem poddanego mego, odpuszczam i [...] nie każę najmniej w nich [...]. Gdyż złoczyńca poniósł już za to, o co i jego winią, należną karę. Postępując tak, Mości Panowie, wyświadczycie mi największą łaskę i zobowiążecie mnie do wszelkiej wzajemnej przysługi. A teraz, polecając mą życzliwość, pozostaję
Waszmościom Moim Panom
życzliwą przyjaciółką
i radą sługą,
Anna Potocka, wojewodzina krakowska, hetmanowa wielka koronna, własną ręką.
Dan w Podhajcach, dnia 8 września 1669 roku.
[S. 3, adres:]
Ich Mościom Panom Rajcom Lwowskim do rąk własnych należy oddać.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[S. 2]
M[oś]ć Panowie Raycy Lwowscy
Moi M[oś]ć Panowie y Przyiaciele
Iako proszona od strapionych więźniow Lwowskich Białkowskiego
y małżonki iego (ktora iusz dawno uciążliwie ponosi więzienie) do
W[asz]m[ościo]m czynię instancyą: wielce opraszaiąc abyście W[asz]m[oś]ć respe:
ktuiąc na słabość białogłowską raczyli mieć na nię baczenie, y niczey [?]
nad prawo y zwyczay więznie iey nie dopuszczali, a raczey
dawszy ich na porękę, aby się iakokolwiek stronie w pretensyą idącey
zstało, przykazać aby się pod tenże uwięzieniem starali, całk[iem?]
uspoili. Ia com do nich miała pretensyi [nadpisane: względem poddanego mego] odpuszczam y [zparapowac?] [nie]
każę iako namniey w onych. Gdyż iusz złoczyńca wziął
iusz za to, o co y onego winią, godną iest zapłatę. Gdyż tem
M[oś]ć Panowie uczynicie nawiętszą łaskę mnie, powinną mię tem
sobie w każdey usłudze obowięże. A teraz życzliwość mą zalecaiąc iestem
Wm[oś]ć M[oim] Panom
Życzliwą Przyiaciołką
y sługą radą
Anna Potocka W[ojewodzi]na
Krakow[ska] H[etmanowa] W[ielka] K[oronna] m[anu] p[ropria]
Datt w Podhaycach
d[nia] 8 7bris 1669
[S. 3, adres:]
Ich M[oś]ciom Panom Raycom Lwow:
skim do oddania należy
Uwagi do odczytu
Skan 1 to karta inwentarzowa w języku ukraińskim. Autorką jest Anna ze Stanisławskich Potocka (wdowa po Stanisławie „Rewerze” Potockim, wojewodzie krakowskim i hetmanie wielkim koronnym). Miesiąc zapisany w formule łacińskiej jako '7bris' (Septembris = wrzesień). Na s. 3 zachowana papierowa pieczęć pod opłatkiem.
