Przekład / tekst współczesny
[S. 2]
Mnie Wielce Mościwi Panowie i Przyjaciele!
Kiedy już wola boska, pod której skinieniem zmierzamy, tak mieć chciała, abym dalej nie pędził bezużytecznych dni w znużeniu, miarkując dalsze zapędy w moim życiu, swoim błogosławieństwem ukazała, że tędy jest droga, gdzie powinien być kres pragnień i słodki pożytek ulotnego życia. Skierowawszy więc moje zamiary – przy pańskiej łasce i protekcji Najjaśniejszych Majestatów Ichmościów Królestwa, moich Miłościwych Państwa – do prześwietnego domu Jaśnie Wielmożnego Jego Mości Pana Wojewody Bełskiego, zabiegając o dozgonną przyjaźń rodzonej Jego Mości panny starszej wojewodzanki wołyńskiej, tamże ulokowałem je na godnym miejscu. Skoro tedy ów dzień, który przynosi początek życia – wtóry miesiąca stycznia w roku następującym – został naznaczony we Lwowie na złączenie prawic w trwałe przymierze, Waszmościów, moich Mościwych Panów, których uprzejmą ku sobie życzliwość zawsze znam, wielce upraszam, abyście raczyli na ten czas jak najprzyjaźniej towarzyszyć temu aktowi. Będę na całe życie winien wszelką wdzięczność i zobowiązanie, z którym i na ten czas jestem
Waszmościów, Moich Mościwych Panów
uprzejmie życzliwym przyjacielem
i sługą,
Stanisław Potocki, łowczy litewski, ręką własną.
Ze Lwowa, 10 grudnia 1694.
[S. 3, adres:]
Szlachetnym i Znakomitym Burmistrzowi, Wójtowi, Rajcom i całemu Magistratowi, a także Ławnikom, Stanom oraz całej Społeczności Miasta Lwowa, Przyjaciołom moim szanownym.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[S. 2]
Mnie wielce M[ościwi] P[anowie] Panowie
y Przyiaciele.
Kiedy iuz Wola Boska, cuius nutu vergimur, tak miec chciała, aby daley non inanes
ducere per taedia soles, zapedv dalsze w zyciu moiem miarkuiąc, hac esse iter bło=
gosławienstwem swoiem pokazała, gdzie bydz powinna meta votorum, volucriq[ue] vita[e]
dulce lucrum; Więc Zamysły moie, przy Panskiey Naiasnieyszych Maiestatow
Krolestwa Ichm[o]scio[w] Panstwa me[go] M[iłości]wych Łasce y Protectiey, w Dom przeswietny Jasnie
Wielmoznego J[ego] M[oś]ci P[ana] Woiewody Bełskiego, o dozywotnią przyiaźn Rodzoney
J[ego] M[oś]ci Panny [Panny] Woiewodzanki Wołynskiey starszey skierowawszy, tam=
zę digna statione locavi: Gdy tedy ten, ktory principium vitae adfert dies, Wto=
ry Miesiąca Stycznia w Roku następuiącym iungendis mansura in foedera
dextris, we Lwowie naznaczony, W[aszym] M[ościom] m[oim] M[ościwym] Panow[om], ktorych zawsze vprzeymą
znam ku sobie zyczliwosc, wielce upraszam, abyscie na ten czas Aktowi
temu amicissimè adesse raczyli: Winien będę na całe zycie wszelką wdzię=
cznosc, y Obligacią, z ktorą y na ten czas iestem
W[aszych] M[ości] M[oich] M[ościwych] Panow
uprzeymie zyczliwym Przyjacielem
y Sługą
S[tanisław] Potocki ł[owczy] l[itewski] m[anu] p[ropria]
ze Lwowa 10 Decemb[ris]
1694
[S. 3, adres:]
Nobilibus et Spectabilibus Proconsuli
Advocato Consulibus totique
Magistratui, Nec non Scabinis
Ordinibus, actoti Communitati
Civitatis Leopoliesis, Amicis
meis observandis.
Uwagi do odczytu
Autor listu to Stanisław Władysław Potocki, ówczesny łowczy litewski (późniejszy wojewoda bełski). W liście zaprasza władze i pospólstwo Lwowa na swój ślub z wojewodzianką wołyńską (Marianną Koniecpolską), wyznaczony na 2 stycznia [1695 r.] we Lwowie. Na s. 3 zachowana pieczęć lakowa z herbem Pilawa pod koroną oraz późniejszy dopisek ołówkiem '1694'.
