Przekład / tekst współczesny
[S. 2]
+
Moje serce, ukochany mężu, mój dobrodzieju! Bardzom zatroskana, że nie wiem o zdrowiu Waszeci.
Jam teraz z łaski Bożej przyszła do siebie, ale przez [...] niedziele bardzom wątpiła o zdrowiu swoim, bom się ledwo od śmierci wyratowała, aleć po dawnemu przy swojej słabości miałam turbacje, bo mi się bardzo zimno dawało we znaki, bo drew bardzo skąpo. Jeżeli cokolwiek zniosą, zaraz je każą rąbać i [...]. Jak Waszeć odjechał, to [...] już ani jednego drewna nie przeciął, ani przyniósł. Musiałam czamarę trzymać przy sobie, i to kiedy idzie po drwa, to wołają wszyscy na nią. Pan Bóg widzi, że nie wiem, jak to wytrpieć, bo mi uciążliwie. Nie sama pani [...], że ja ich w każdym liście opisuję ze złości, cokolwiek się stanie, a Waszeć te listy
[S. 3]
Jego Mości Dobrodziejowi pokazujesz i tak powiada, że Jegomość surowo na nich nalegał. O to płótno, co Waszeć pisał, mówiłam, ale tak powiedziała, że: „Ja płótna nie dam, bo Jegomość nie ma nic do płócien, bo to płótna Jejmościne, bo tak Jejmość mówiła, że i jednej miary na potrzebę Jegomościową nie dajcie. Kiedy trzeba Jegomości na obrazy, niechże je sobie kupi”. Tak-em pisała i w tamtym liście przez tego podwodnika, co [...] woził, ale nie wiem, czy doszedł Waszeci. Tę świnkę oznajmiwszy, na święta da Pan Bóg grosz i Waszeci na [...]. Ochotnie wyglądamy wszyscy, bo jeżeliby się Waszeć miał tam zabawić, tedy mi przyjdzie i z dziećmi po żebraniu chodzić. Pisał Waszeć do mnie, żebym się do tej rezydencji nie sprowadzała bez wiadomości Waszecinej, ale też nie ma dokąd, bo większa pustka, niźli była: jeno ściana, co chrustem dookoła oplotli, i piwnica, co pierwej była, teraz jeno jama [...], bo drewno z niej powybierano; nawet drzwi, przy których był zamek bardzo dobry i zawiasy, i tych już nie ma.
[...] nisko do nóżek kłaniają się Waszeci.
[Na marginesie lewym:]
Z czym wszelkie posługi swe z powinnym [...]: Marianna Rożycka.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[S. 2]
+
Muy serce Vkochany mezu muy dobrodzieiu bardzom
sfrasowana zeniewim ozdrowiu waszecinym
iam teraz z łasky bozey prysła do siebie alie bez
[małych? / trzech?] niedzieli bąnom wontpiła o zdrowiu swoym
bomsie ledwo od smierci wyrenczyła aliec postare-
mu swoy słabości miałam turbacyie bomsie bardzo zymno
dochodzi bodzew bąno skąmpo iezeli cokolwiek
znywieso zaraz ych kazogorombac y pechowac
iak waszec odiechał to mis[trz?] juz iednego drewna
nie przecioł ani prynius musiałam cemaryne
trymac pry sobie ito kedy ydzie na drwa to
to wołaią wszyscy na nią pan bug widzi ze nie wim
iakowyciyrpiec bomi ucionam nie sama pani sun-
skazeia ych w kazdym liscie opisuie od gwa-
szell cosie kolwiek stanie a waszec ty listy
[S. 3]
diego masudobrodzieiowi prezentuiesz y tak powiada
ze iegomosc suwno na nich zało • oto płutno co waszec pisał
muwiłam alie ak powiedziała ze ia płutna nie dam bo iege-
mosc nimanic do płucien bo to płutna ymościny bo tak ymosc
muwiła zey iedny miauy na potrzebe iegomoscine nie daycie
kedy trzeba ięgomosci na obrazy niechze ga sobie kupi
tak iem pisała y w tamtym liscie bez tego podwodnika
co chy[b?] pemne woził alie niewim iezeli doszed waszeci
tę swinke oznaymimzy na swieta da pan bug grosina y waszeci
na miel[?]ko Ichoto wygladamy wszyscy bo iezeli bysie
waszec miał tam zabawic tedy mi pryzdzie y z dziecmi
poziebrance pisał waszec domnie zebym sie do cy rezy-
dencyy nie prowadziła bez wiadomości waszeciny alie tyz
ni masz kęndy bo wienksza pustka nizli była ieno
stana co chrustem dookoła oplotli y piwnica co pirwy
była teraz ieno iama a kwitna [?] bo dzrewo z nie[y] powybirano
nawet drzwi u kturych zamek bando bry y zawiasy v tych iuz nimasz
[Domienik y ...] niskie do nuzek kłaniaią waszeci
[na marginesie lewym:]
z czym wszystko posługi sie z powinnym [przysiadkiem?]: Maryanna Rużycka
Uwagi do odczytu
List prywatny żony do męża, pisany fonetyczną, nieregularną polszczyzną z licznymi mazurzeniami i uproszczeniami fonetycznymi (np. 'prynius' = przyniósł, 'dzrewo' = drzewo, 'kłaniaią waszeci niskie do nuzek'). Na s. 1 karta inwentarzowa: 'Лист Рожицької Маріанни до свойого чоловіка в особистих справах. Оригінал', datowana '1699 p.'. W tekście brak daty dziennej i rocznej oraz miejsca wystawienia.
