Przekład / tekst współczesny
[S. 2]
Jaśnie Wielmożny Panie i Dobrodzieju!
Z powodu zatrzymanej od Waszmości poczty musiałem do tego czasu nie odsyłać kozaka, teraz z odebraną czym prędzej go wysyłam.
Z panem Majeranowskim sprawę o miody już ukończyłem, za które po 190 złotych ledwiem wytargował za gotowe pieniądze. Na dopełnienie tychże z dwóch półbeczków ledwie kilka garncy zostało, i to bez niego dokładałem. A on to z panem Sebastianowskim był umówił się tak, żeby przy nim samym napełnione były, z czego byłaby wielka szkoda, bo między nimi były dwa półbeczki, w których wcale nie było miodu, tylko same woszczyzny. Musiałem kilkanaście beczek odbijać i ze środka te woszczyzny mieszać, a tak najpiękniejszym z wierzchu dokładać, bo wcale by ich nie wziął. Teraz dwie większe beczki chciałem, żeby wziął za cztery półbeczki, ale żadną mia-
[S. 3]
rą nie chciał. Musiałem je zostawić do dalszej dyspozycji Waszej Miłości Dobrodzieja, które mogą pójść na spłatę długu albo gontarzowi, albo celnikowi. Ja, bylem tylko uregulował sprawę z nim, oddawszy miody i odebrawszy pieniądze, jak najprędzej pospieszę do usług Waszej Miłości Dobrodzieja. Teraz jedn[...]
11 lutego
Waszej Miłości Dobrodzieja
najniższy sługa
W. Rosnowski
[S. 4, adres:]
Jaśnie Wielmożnemu Jego Mości Panu Wojewodzie i Generałowi Ziem Ruskich, Panu i Dobrodziejowi memu.
W Mościskach.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[S. 2]
+
Jasnie Wielmozny Panie y Dobrodzieiu
Dla zatrzymaney od Jegomosci poczty musiałem do tego czasu nie odsyłac kozaka teraz zodebraną czym prędzey wysyłam.
Z P[anem] Maieranowskim o miody iusz ukonczyłem za ktore po 190 złotych ledwom bytargował, zagotove piniądze, na dokładanie onychze ze dwoch pułbeczkow ledwie się kilka garny zostało, y to bez niego dokładałem. A on to z P[anem] Sebestyan[o]wskim był umowił sobie zeby przy nim samym napełnione były, zczego by była wielka szkoda bo miedzy niemi dwa pułbeczki były w ktorych nic miodu niebyło tylko same wosczyny musiałem kilkanascie beczek odbiiać y ze srodka te wosczyny mięszac a tak naypieknieyszym zwierchu dokładać boby ich był cale niewziął teraz dwie większe beczki chciałem zeby ie wziął był za cztery pułbeczki ale zadną mia-
[S. 3]
rą niechciał musiałem ie zostawić do dalszey dyspozycyi Waszey Dobrodzieia ktoreć się od długu [?] mogą dać albo gontarzowi [?] albo celnikowi, ia bylem tylko uspokoił się znim miody poddawszy a piniądze odebrawszy iaknayprędzey pospieszę do usług Waszey Dobrodzieia teras iedn[o?]
11 Februarii
Waszey Dobrodzieia
nainiszy sługa
W Rosnowski
[S. 4, adres:]
+
Jasnie Wielmoznemu Jegomosci Panu Woiewodzie y Generałowi Ziem Ruskich Panu y Dobrodzieiowi memu.
W Mosciskach
Uwagi do odczytu
Rok 1698 ustalony na podstawie inwentarza archiwalnego; w dacie listu widnieje jedynie dzień i miesiąc (11 Februarii). Adresatem jest wojewoda ruski (w 1698 r. Stanisław Jan Jabłonowski). Podpis autora to monogram imienia (prawdopodobnie 'W') oraz nazwisko 'Rosnowski'. Na s. 4 zachowana pieczęć lakowa.
