Źródła CyfroweProjekt digitalizacji archiwów przy pomocy sztucznej inteligencji

132/1/948 · 948-001

List Katarzyny Rusznikarki do Anny Zimnickiej w sprawie owoców i opóźnionego przyjazdu

Katharkina Rusnikarka [Katarzyna Rusznikarka] Hanna Zymnicka [Anna Zimnicka], pani pisarzowa lwowska
we srodę przewortną [1619] · Sambor

Katarzyna Rusznikarka z Sambora przeprasza pisarzową Annę Zimnicką za opóźnienie przyjazdu spowodowane złym stanem dróg i zapowiada rychłe osobiste dostarczenie przygotowanych owoców. Zwraca się także z prośbą o przekazanie czeladnikowi prośby o wsparcie w pilnej potrzebie, obiecując stosowne wynagrodzenie.

Opracowanie z pomocą AI. Odczyty należy sprawdzać z oryginałem.

Przekład / tekst współczesny

[S. 2] + Moja wielce łaskawa pani pisarzowo! Dobrego zdrowia od Pana Boga Wszechmogącego szczerze życzę Waszej Miłości wraz z panem małżonkiem Waszej Miłości, nie inaczej jak samej sobie, na wieczne, niezmierzone czasy. Skoro jednak tak mi wypadło pisać to Waszej Miłości przez posłańca, wolałabym to sobie, abym mogła sama u Waszej Miłości być; dzisiaj tego z rozwagą nie wiem z powodu złej drogi, gdyż zmitrężyłam wielce i od długiego czasu nie mogę jeszcze dojść do siebie. Będę się jednak tak starała, aby do Waszej Miłości jak najprędzej samej przybyć i oznajmić. Owoce dla Waszej Miłości mam wszystkie tutaj gotowe [...], tylko oto jedzie, bo owych nie chcę posyłać przez posłańca, gdyż owoców nie kopa ani dwie. Wszakże gdzieś jeździł ten posłaniec i czeladnik mógłby się gdzieś podjąć, alem ja nie śmiała dać, bo o mnie idzie. Lecz proszę, poczekajcie [...], abym się nie zabawiała, bo moneta dobra. Obiecałam wprawdzie na kotarkę [...] i na babę, ale przeszkoda niełaskawa nadeszła [...]. Proszę jednak, niech się Wasza Miłość nie frasuje; staram się, abym mogła być co najprędzej – konie mam wynająć, jedno tylko kolasę nasmarować. Proszę Waszej Miłości: racz Wasza Miłość przypomnieć czeladnikowi Hannie ode mnie, prosząc go, żeby mi teraz dopomógł w mojej potrzebie; wszak to pobożny uczynek, bo by teraz kożucha [...] łatać. Kiedy by jedno czym było, to wiem, czego mi teraz potrzeba [...]. Niech Wasza Miłość pośle po niego, nie zbywając go; racz mu Wasza Miłość mówić ode mnie, a ja to wynagrodzę. Z tym Waszą Miłość Panu Bogu oddaję. Dan z Sambora we środę przewrotną roku Pańskiego 1619. Waszej Miłości we wszystkim życzliwa i służebnica gotowa, Katarzyna Rusznikarka z miasta Sambora. Hanka i Stasio kazali się kłaniać Waszej Miłości. [S. 3, adres:] Mojej wielce łaskawej pani, pani Hannie Zimnickiej, pani pisarzowej lwowskiej, pilnie do rąk własnych we Lwowie.

Oryginalne brzmienie — transkrypcja

[S. 2] + Mnie wielce moia łaskawa paniey pisarzowa Zdrowia dobrego od pana boga wszechmogącego wiernie zyczę w[aszej] m[ości] wespółek z panem małżonkiem w[aszej] m[ości] nieynacz[ey] jedno iako sama sobie na całey nie zamierzone cz[asy] Iednak gdyż mi sie tak trafiło pijsacz to w[asze]m przez consora rzekła bym tego sobie żebym była mogła sama w w[aszej] m[ości] bydź dnią tho na bacze[nie] nie wim: dla złey drogi bo mi sie barzo stała smudź y dłottiego czasu nie mogę sie iescze obaczyć ale sie tak będę starała że do w[aszej] m[ości] iako nayprędzey sama prz[y]będę opowiedać ktore owoce w[asze]m maią wszystkie sam gotową [skreślenie] tylko owo iedzie bo ich łowich niechmie posłać przez consora bo owotzia nie kopa anij dwie wssakże gdiś yieździał ten consor y czelind sie gdiś podiąć mogieł alem ia nie śmiała dać bo omnie iedzie ale proszę wytriwaycie [cię?] bijć bym sie nie zabawiaij bo monetka dobra obieczałam sie beła na kotarkę wiel haratnę y na babę ale sie przekka nie łaskawa przybił nakre[scie?] ale proszę nie frasni sie wm staram sie żebym mogła bydź co nayprędzey konia mij naymować iedno tylko kołass nasmarować proszę w[aszej] m[ości]: racz wm przypomnieć Hannie czeladnikowy odemnie prosząc go żeby mi teraff dospodarzył w moy potrzebie wssakże thago nabożne skocznien bo by teraff kożuba [nie?] tałać kiedi bij iedno szym beło to wiam czegom teraff skodinna co siebtarka miało poslij w[asze]m: poniego nie łacznio racz mu wm mowijć odemnie y temu ia tho nagrodzę za tym w[aszej] m[ości] panu bogu uotetaią Dan z sambora we srodę przewortną Anno dom[ini] 1619 w[aszej] m[ości] wssy[stk]i[m] dobra zyczliwa y służyca gotowa Katharkina Rusnikarka miasta sambora Hanka y stasio kazaly sie kłaniać wm [S. 3, adres:] Mnie wielce moy łaskawey paniey Hannie paniey zymnickiy paniy pisarzowiy lwowskiy pilnie do rąk własnych we Lwo[wie]

Uwagi do odczytu

Pismo dość niedbałe, fonetyczna pisownia mieszczańska z licznymi cechami dialektalnymi i błędami ortograficznymi (np. 'consor' zamiast 'kursor'/'posłaniec', 'czelind' zamiast 'czeladź/czeladnik'). Data dzienna to 'środa przewrotna' (prawdopodobnie w znaczeniu Przewrotnej Środy w tradycji ludowej). Skan 1 to karta inwentarzowa.

Zakres opracowania: Odczyt automatyczny (15.10.2026), niesprawdzony z oryginałem przez człowieka; nieczytelne fragmenty oznaczono [...].

ekstrakcja: 15.10.2026 12:24 · model: gemini-3.8-flash

Zgłoś błąd transkrypcji

Podaj fragment i proponowaną poprawkę. Zgłoszenie dotyczy tego pisma.

Skan oryginału

132/1/948 · początek podglądu: strona PDF 2

Jeśli podgląd się nie wyświetla lub jest za mały na telefonie, otwórz PDF bezpośrednio.