Przekład / tekst współczesny
[S. 2]
+
Łaskawi Panowie i Przyjaciele,
Panie Burmistrzu, Panowie Rajcy Lwowscy!
Czas przypomniał, aby odnowić przed Waszmościami ową sprawę dotyczącą Bratniszki [...] Sarmantki [...] z wójtowskim synem [...] tamtą stroną. Co do której najpierw ową przybiegł przy Waszym sędzim, dałem na prośbę Jego Mości (którą też pismo zeznających [...] posyłam) folgę, że publikacją mnie daną, którą on też [...] czyni, biegnąc do Waszmościów. Poczekałem na to, co powierzone, sumiennie dla staranności śledztwa, przy której ten człowieczek był na kwartach złączonych, aż do skurczenia krwią i do omdlenia. [...] odstępy czasu, w których i sam, i przez domowników godnie, i tym, i owym sposobem dowiadywano się. A gdym nic zeń wydobyć nie mógł – nader stanowczo zaprzeczał temu, co przed [...] i przed samym wojewodą ruskim zeznawał – uznałem za właściwe wedle informacji Jego Królewskiej Mości Waszmościom go odesłać. [...], wedle której Waszmoście z obowiązku urzędu winni postąpić, sam już przeszkadzać nie chcę. [...] Waszmościów [...], bo i ta informacja Króla Jego Mości tak nakazuje, aby szło łagodnie i stanowczo, jednak nie dopuszczając Żydów do własnej sumy. Polecam się łasce samych Waszmościów, a przyjaciół swoich. Dan w Jarosławiu dnia 4 sierpnia 1605.
Waszmościów życzliwy sędzia [...] Jan Świętosławski [własną ręką]
[S. 3, adres:]
Szanownym i Sławnym Panom, Burmistrzowi i Rajcom Miasta Lwowa, Panom przyjaciołom wielce szanowanym.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[S. 2]
+
Łaskawi Panowie a przijaciele
Panie Burmistrzu, Pan[i]e Raizce Lwowscy.
Czas przypomniał odnowić do W[aszych] M[ości], sprawę oną, około
Bratniszki[?] Sarmantki[?], z Wojtowskim synem sprzy-[?]
zą tamtą stroną. Co ktorey naprzod ową przy-
biegł przy W[aszy]m sędziego, dałem na prośbę J[ego] M[ości]
(ktora też pismo confitentium wnukiem posyłam) folg[ę]
że publikacyą mnie daną, ktorą on też fiatem czy[ni]
biegąc do W[aszych] M[ości]. Oczekiłem to co zostawione, sumie[nnie]
na diligentią, przy ktorey ten człowieczek był na
kwartach płączonych, aż do zkorczenia krwią, i do
zemdlenia. Gurom interstitia temporum, w ktorych
i sam, i przez domowe, ktoir godnie, i tym i owym
sposobem wyrozumiwało się. A g[d]ym nic zeń
wyściskać niemogł, Constantissime negował, te-
go co przed orawcami, i przed tym sam wojewodą
ruskim zeznawał, podobało mię go wedle infor-
macyey J[ego] K[rolewskiej] M[ości] W[aszym] M[ościom] odesłać. Jakow, gdzieście
naprzod sta informacyą krolai[?] J[ego] M[os]ci wedle ktorey
W[asze] M[ości] ex debito officij oni postąpić, sam już
przestawiacz nie chcie. Żydom aczyniow W[aszych] M[ości]
ziesse nieściemi, bo i ta krolai[?] J[ego] M[os]ci informacyą tak ka-
że, aby leniter et firmam szło, jednak niedopuszcza-
iacz, żydow do własney sumie. Zalecam sie
w łaskę W[aszych] M[ości] samow, a przyjacioł swoich. Dat[um]
w Jarosławiu d. 4 Augusti 1605
W[aszych] M[ości] życzliwy sędzia z sta-
ga Jan Swiętosławski [m[anu] p[ropr]ia]
[S. 3, adres:]
Spectabilibus et Famatis Domi-
nis, Proconsuli et Consulibus Civita-
tis Dominorum Leopoliens[ium] Dominis amicis
observandis
Uwagi do odczytu
S. 1 to karta inwentarzowa z 1979 r. Pismo odręczne z 1605 r., miejscami trudne paleograficznie (skróty, ligatury). Jan Świętosławski, wówczas m.in. sekretarz królewski/referendarz koronny, informuje o badaniu (torturach) i przesłuchaniu więźnia oraz odesłaniu go do Lwowa zgodnie z dyspozycją królewską. Na s. 3 zachowana pieczęć opłatkowa pod papierem.
