Przekład / tekst współczesny
[S. 2]
Mój Wielce Mości Panie i Serdecznie Kochany Bracie!
Onegdaj odjechałem, nie mając czasu z Waszmością Moim Mościwym Panem serdecznie się pożegnać. Ale [...] tę moją do usług przychylną, choćby listowną, oddaję Waszmości Mojemu Mościwemu Panu. Czyniąc zadość woli, odpisuję Jegomości Panu Porucznikowi: imię Józef, jest chorążym sandomierskim; Jegomości Panu Siemieńskiemu starszemu napisano Jan Kazimierz, tytułu żadnego nie ma. Co zaś do Jegomości Pana Łubańskiego pisać, to Waszmość Mój Mościwy Pan możesz, ale zapewniasz, że zapewne za dwie niedziele wsiądę na koń i zechcę, jakom
[S. 3]
dał mój oblig i doznał wszelkich przysług od Waszmości Mojego Mościwego Pana, zechcę i teraz, i dożywotnio wszędzie służyć Waszmości Mojemu Mościwemu Panu. Przecież życzyłbym sobie na jaki tydzień, choćby po Wielkanocy, zjechać do chorągwi, bo wie Waszmość Mój Mościwy Pan, jakie konfuzje nastały i jak obostrzyli artykułami, ale to choćby po Wielkanocy. A o to usilnie Pana Porucznika uproszę, żeby przez wzgląd na roczne zatrudnienia Waszmości Mojego Mościwego Pana wybaczył i w rejestrze jakiejś krzywdy nie czynił. Ja też zbytnio nie pozwolę ani pachołkowi krzywdy czynić, ani też honorowi Waszmości Mojego Mościwego Pana. Mają tam mieć Panowie Deputaci do dyspozycji Pana Porucznika trzy tysiące, to obaczymy, co mu się tam dostanie. Zapewne będę wszędzie
[S. 4]
pamiętał o wszelkich interesach Waszmości Mojego Mościwego Pana, którego zwykłej łasce się polecam sercem.
Waszmości Mojego Mościwego Pana
szczerze życzliwym bratem, uniżonym sługą
Jan Siemieński.
[Dopisek z lewej strony:]
Proszę o stałą korespondencję, tak tu, jako i do obozu.
[S. 5, Adres:]
Mojemu Wielce Mości Panu i Kochanemu Bratu, Jegomości Panu Franciszkowi Chwałkowskiemu, towarzyszowi chorągwi pancernej Jaśnie Wielmożnego Jegomości Pana Pisarza [...] Koronnego, mojemu Mościwemu Panu.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[S. 2]
Mui Wielce M[ość] Panie
y Serdecznie kochany Bracie
Dniam onegdayszego odiechał niemaiąc sy czasu z W[aszecią]
MM Panem serdecznie y pożegnać Ale fiu[rt?]
tę moie do usług przychylną lub listowną
zadytam WMM Panu. Czyniąc dosyć woli
odpisuię JM[o]ść Panu Porucznikowi: Imie
Juzef Jest chorągym Siendym[ir]skim, JM[o]ść
Panu Siemieńskiemu starszemu napisa/nu Jan Kazimierz Tytułu żadnego
niema. Co zaś do JM[o]ść Pana Łubańskie/go pisać to WMM Pan możesz elle Ja
assekuruiesz że zapewne za dwie
niedzieli wsiadę y zechce Jakom
[S. 3]
dał oblig mui wziot wszelkich usług
od WMM Pana zechce y teraz y dożywotnie wsze/gdy służyć WMM Panu, przecież bym życzył
na Jaki tydzień choc po Wielki Nocy ziechać do
chorągwi bo wie WMMPan co za konfuzacye
stanęli y Jak obostrzyli artykułem ale to
choc po Wielki Nocy. Abotych usilnie P.
Porucznika uproszę żeby dla WMM Pana
zabaw rocznych wybaczył y w regestrze
krzywdy Jakiey nie czynił, y Ja tesz nie
barzo dam tak pachołkowi krzywdę czynić
Jako tesz y honorowi WMM Pana. Mają
tam miec P. Deputaci do dyspozycyi P. Po/rucznika trzy tysiące to obaczym co się
mu się tam dostanie Pewnie będę wszędy
[S. 4]
pamiętnym w wszelkich Interesach WMM Pana
którego się zwykłey zalicam łasce y sercem
WMMMPana
Szczyrze życzliwem Bratem
Uniżonym sługo
Jan Siemienski.
[Dopisek z lewej strony:]
Proszę o freftowną
korrespondencyą tak
tu iako y do obozu.
[S. 5, adres:]
Moiemu Wielce M[o]ściom Panu
y Kochanemu Bratu Jm[oś]ci Panu
Franciszkowi Chwałkowskiemu To/warzyszowi Chorągwie Pancerney
JWJM[oś]ci Pana Pisarzego W[ielkiego/Polnego]
Koron[ne]go Moiemu M[o]ściom Panu
Uwagi do odczytu
List nie posiada daty dziennej ani rocznej; rok 1704 pochodzi z opisu inwentarzowego. W inwentarzu autor błędnie zidentyfikowany jako 'Siemieński Iwan' (błędna transkrypcja imienia Jan na ukraiński) oraz adresat określony jako 'rawski podstoli' (co nie występuje w adresie na dokumencie – adresat jest utytułowany jako towarzysz chorągwi pancernej pisarza koronnego). U góry s. 2 i 4 późniejsza numeracja stron/arkuszy (1, 2) oraz ołówkowy numer 26.
