Źródła CyfroweProjekt digitalizacji archiwów przy pomocy sztucznej inteligencji

132/1/385 · 385-037

Ciężary wojskowe starostwa świeckiego i fortyfikowanie Torunia

Skarga na egzekucje wojskowe, koszty i ucieczkę poddanych. Starostwo ma dostarczyć 1000 drewna do Torunia oraz ludzi do palisad. Osobno: pieniądze u Bartoldego, weksel i wiadomość o poczcie gdańskiej.

Opracowanie z pomocą AI. Transkrypcja i uwspółcześnienie częściowe; niepewności oraz luki oznaczone. Odczyty należy sprawdzać z oryginałem.

Przekład / tekst współczesny

Toruń, 20 lutego 1703. Jaśnie Wielmożny Dobrodzieju! Pisałem w poprzednim liście, mając nadzieję, że pozostałym w starostwie ludziom zostanie zwrócone na wyznaczonej komisji to, co zabrali żołnierze, jak mnie zapewniano. Widzę jednak [niepewny fragment o działaniach wojska]. Wszystko, co zabrano od nas ciężkimi egzekucjami — zboże, kożuchy i koszule — a także [niejasny fragment o wypędzaniu ludzi] stanowiłoby niemałą sumę, która miała być potrącona. Nie uznano tego. Gdy stanowczo dopominałem się o pozostałe roszczenia, grożono egzekucjami. Następnie sam komisarz [niepewny fragment], twierdząc, że mu wolno; wszystko to niszczy ubogich ludzi. Wydali już kilka tysięcy talarów bitych w gotówce, a nadal egzekwowane są pozostałe pretensje wobec starostwa. Nie ma do kogo zwrócić się o pomoc. Ta wielka klęska dotyka nie tylko starostwo świeckie. W innych jest jeszcze większa i cięższa; zamożni ludzie, sołtysi i gospodarze, nie mogąc wytrzymać, pouciekali. Także u nas ludzie opuścili jedną wieś. Nadszedł uniwersał króla szwedzkiego, aby ludzie starostwa wywieźli z puszczy świeckiej do Torunia na fortyfikacje tysiąc drewna [miara nieokreślona w odczycie]. To niezmierny ciężar przy tak złej i dalekiej drodze. Ponadto tyleż naszych ludzi ma być posłanych do Torunia do kopania palisad, z zapewnieniem im kwatery i tygodniowego wyżywienia. Ciężary nałożono również na inne starostwa; trudno je opisać. Dość powiedzieć: niewypowiedziany ucisk, płacz i ostateczna ruina ludzi. Co do proponowanego sposobu uzyskania pieniędzy u pana Bartoldego: wręczyłem mu Pański list. Był u niego pan Gorecki, lecz daje mi znać, że Bartoldy się wycofuje, mówiąc, iż nie ma więcej pieniędzy. Musiałbym osobiście do niego pojechać, ale nie mogę się przeprawić przez Wisłę [przyczyna niedokładnie odczytana]. Mam jednak nadzieję, że po przybyciu zdołam to uzyskać. Nie mogę doczekać się weksla, który Pan miał wystawić; [luka dotycząca rozliczenia i przesłania do Gdańska panu Dawsonowi?]. Pozostaję zawsze uniżonym i szczerze życzliwym sługą, J. Winiarski. Dopisek: Otrzymałem list pana Dytlofsona z Gdańska z 16 tego miesiąca. Donosi, że już wysłał weksel, toteż mam nadzieję, iż dotarł do Pana. [Następny dopisek częściowo nieodczytany:] Bartoldy wypiera się przyrzeczenia i danego słowa; [luka]. Proszę uniżenie, aby to nie zaszkodziło mi w Pańskiej łasce. Adres: do wojewody i generała ziem ruskich, starosty białocerkiewskiego, kałuskiego i świeckiego, na pocztę lwowską. Na odwrocie pieczęć oraz nieodczytana krótka notatka.

Oryginalne brzmienie — transkrypcja

Datum w Toruniu d.20 Febru.1703 etc. Jaśnie Wielmożny Mci Dobrodzieiu. Odezwałem się z tym przeszłym listem moim będąc tey nadziei że znowu ostałym ludziom w Starostwie przez Żołnierzy miano powracać na naznaczoney Commissyi, iako mię w tym upewniono, ale widzę chyżą [niepewne] żołnierska jednakowa kara, gdyż co kolwiek nad nami przemysleni od nich ciężkiemi exekucyami tak w zbożach, tak kożuchy koszulach zdarto, dobrano się do wypędzania ich, za co niemala suma uczyniła by, co miało być potrącono: jednak nie uznano tego, y dla innych pretensyi o ktore kiedym się serio domawiał to exekucyami odgrażano; potym sam Commissarz wycey considerował szczycąc się tym że mu wolno co wszystko na zniszczenie ubogich ludzi: wydali iuż samych pieniędzy [skreślenie] bitych Talerow na kilka tysięcy, a ieszcze exekucyą ieszcze pozostałych pretensyi na Starostwie: z czym uciec się niemasz do kogo: ale uważam to że haec summa calamitas nie samemu tylko Starostwu Świeckiemu, ale y innym nie rownie większa y cięższa z ktorych ludzie dostatni iako to Sołtysi Gburzy nie mogąc wytrzymać pouciekali: prawda że y u nas w Starostwie z iedney wsi ludzie się zwinęli, gdyż Uniwersał Króla Szw[edzkiego] zaszedł, aby ludzie ze Starostwa wywiezli 1000 Drzewa do Torunia na Fortyfikacyą z Puszczy tu Świeckiey, ktory niepodobna iako wielki ciężar w tak złą y daleką drogę, do tego ieszcze tyleż naszych ludzi do kopania Palisadow musi się do Torunia przysłać, obmyśliwszy im kwateru na tydzień Wikt: ale teraz ciężary y na inne Starostwa włożony, ktorego wypisać trudno oto dosyć na tym że niewypowiedziana oppressya, płacz y ostatnia ruina ludzi. Co się zaś tycze podanego sposobu u Jm Pana Bartoldego tedy wręczyłem iemu list od Wmm Pana y Dobrodzieia, do ktorego był Jm Pan Gorecki, ale daie mi znać że iakoś się cofa powiadaiąc że nie ma więcey pieniędzy: zaczym trzeba by mi samemu u niego być a dla przeprawy przez przeźney Wisły [odczyt niepewny] niemogę się przebrać: tuszę iednak że za przybyciem moim to u niego wymogę. Ten zaś Wexel ktoryś Wmm Pan y Dobrodziey miał ciągnąć że się doczekać niemogę, zaczym [...] każdem co wypymie [nieodczytane] y posłać do Gdańska Jm Panu [Dawsonowi?], ktory w Liście swoim będzie co ordynował Wmm Panu y Dobrodziejowi. A teraz z uniżonymi y szczerze życzliwymi usługami memi oświadczywszy się zostaw zawsze Wmm Pana y Dobrodzieia najniższym sługą J. Winiarski. Dostałem list od P. Dytlofsona z Gdańska z 16 tego w ktorym mi oznaymuie że iuż posłał Wexel zaczym tuszę że iuż miał doyść rąk Wmm Pana Dobrodzieia. Ja kiedym [nieodczytane] Pańskie Wmm Pana Dobrodzieia z P. Bartoldym nie zeszło ponieważ przyrzeczenia słowa danego się zapiera: tedy do usług Wmm Pana Dobrodzieia [nieodczytane] ale nieszczęśliwie bo zmyślaiąc że coś na dzień [nieodczytane] do życia nie miał [nieodczytane]. Proszę uniżenie aby mi to w łasce Pańskiey Wmm Pana mego y Dobrodzieia nie szkodziło. [S.40 notatka późniejsza:] Winiarski [dalsze niepewne]. [S.41 adres:] Jaśnie Wielmożnemu a Mnie Wielce Mci Panu y Dobrodzieiowi Jego Mci Panu Wojewodzie y Generałowi Ziem Ruskich Białocerkiewskiemu Kałuskiemu Świeckiemu etc Staroście Mci Panu. Na Pocztę Lwowską. [S.42 pieczęć i krótka adnotacja nieodczytana.]

Uwagi do odczytu

Jedno pismo37–39 z dopiskami,40 notatka na odwrocie,41 adres,42 pieczęć. Nie tworzono odrębnego listu z dopisku o wekslu. Świadectwo własnej skargi nadawcy; nie niezależne potwierdzenie skali egzekucji. Oryginał „1000 Drzewa” bez pewnej jednostki miary: nie dopisano metrów, wozów ani bali. „Tyleż” przy liczbie ludzi pozostawione bez zamiany na pewne 1000 robotników. Słowo o stanie Wisły i końcowy dopisek wymagają dalszej kolacji. Data20II1703 wyraźna;16tego w dopisku odnosi się do miesiąca listu.

Lokalizacja w skanie: 132/1/385, PDF s.37–42.
Zgłoś błąd transkrypcji

Podaj fragment i proponowaną poprawkę. Zgłoszenie dotyczy tego pisma.

Skan oryginału

132/1/385 · początek podglądu: strona PDF 37

Jeśli podgląd się nie wyświetla lub jest za mały na telefonie, otwórz PDF bezpośrednio.