Przekład / tekst współczesny
Mój wielce łaskawy Panie Haiderze, Panie i Dobrodzieju!
Nie wiem, jak ponowić prośbę [pierwsze zdania nieodczytane w całości]. Otuchę daje mi Pańska dawna życzliwość i dobre uczucia, dzięki którym nie tylko świadczy mi Pan dobro, lecz [dalsza część nieodczytana]. Nie wątpię, że mój list z9bieżącego miesiąca, wysłany przez pana Gabriela, czeladnika pana Patowicza [?], Ormianina lwowskiego, doszedł do Pańskich rąk. [Fragment dotyczący rozmowy z panią Damnikowską [?] i dodatkowej sprawy nieodczytany.] Bardzo proszę o wiadomość [dalsze wskazówki nieodczytane]. [Czytelna prośba:] o dobrą beczkę dobrych ryb dla mnie samego i przesłanie jej do Warszawy. Proszę również wyłożyć pieniądze za ryby i wydatki na posłańca z beczką. Oddam je przez dostawcę ryb albo osobie, którą Pan wskaże. Odwdzięczę się także usługami przy każdej sposobności. [Końcowe zdania podziękowania i ponowienia prośby częściowo nieodczytane.]
Warszawa,22stycznia1652.
Proszę wybaczyć, że piszę cudzą ręką, ponieważ trochę zachorowałem na oczy.
Pański drugi ja i gotowy do usług, Stefan Hankiewicz.
Adres: Maciej Haider, rajca lwowski, we Lwowie.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
Mnie Wielce Mci Panie Hayder, Moy Mci Panie y Dobrodzieiu.
Jako ponowić proszę, niewiem, wczorim ieden posłał do WMM Pana list w ktorym bym [nieodczytane] o przestrogę dla mnie [nieodczytane]. Zewsząd [nieodczytane] y wszelkiey [nieodczytane] jednak niektorą mi to powodzi z dawnyszego WMM Pana ze mną z życzliwości y dobrego Affektu, ktorym nie tylko mi czynić dobrze lecz y do ostatniego życia kresu mego [nieodczytane] przyjaciela y [nieodczytane]. [Kilka słów nieodczytanych.] List moy die9praesentis przez pana Gabrieła czeladnika Pana Patowicza [?] Ormianina Lwowskiego [nadpisane słowo niepewne] nie wątpię że cało rąk WMM Pana doszedł, w ktorym między inszymi był [nieodczytane] w nawiasz [niepewne] konferować [nieodczytane] z Jey Mcią P. Damnikowską [?] [nieodczytane] Bożey Brawnstita [nieodczytane]. [Fragment nieodczytany.] Wielce proszę o wiadomość. Przywikłać się do tego listu y w treści wypisać aby miał rozeznawszy [nieodczytane] potrzeby do mnie nie odesłał. Dobry prze[cie?] będzie [nieodczytane] o dobre beczce ryb dobrych dla mnie samego, y temu [nieodczytane] w łaski swoiey [nieodczytane]. Do Warszawy posłał, także przydać raczył pieniądze za ryby y expensa na posłańca z beczką lecąc albo przez oddawcę ryb albo oddam komu WMM Pan zlecisz, czym rozkażesz a nad to wszelakiey okaziy usiłowawszy winien zostanę. Doskałca y pierwszey za [nieodczytane] WMM Panu [nieodczytane] cale oddać. [Nieodczytane] ale to o co supplikuję Łaski WMM Pana [nieodczytane]. Zawsze życzliwość się iawnie pokazowała, datam z Warszawy die22Januarii Anno Dni1652.
Że obcą ręką piszę racz WMM Pan przebaczyć, gdyżem trochę na oczy zachorował.
WMM Pana alter idem y służyć gotowy
St. Hankiewicz.
[S.14 adres:] J.M.P. Hayderowi Macikowi [?] Raycy Lwowskiemu oddać należy do rąk Jego Mci. We Lwowie.
Uwagi do odczytu
Jeden list, s.14 odwrocie z adresem i adnotacją doręczenia. Data22I1652 odczytana w tekście. Autor wyjaśnia użycie obcej ręki chorobą oczu; jest to jego własne oświadczenie, nie diagnoza. Nazwiska kupca i kobiety niepewne. Beczka ryb i gotowość zwrotu wydatków czytelne, ale szczegółowe instrukcje i pierwsza część listu nieodczytane w całości. Wszystkie wskazane strony obejrzane wizualnie. Nie przeprowadzono konkordancji z drukowaną edycją.
Lokalizacja w skanie: PDF s.13 początek listu; objęte strony: 13, 14. S.1 wspólna okładka.
Lokalizacja w skanie: PDF s.13 początek listu; objęte strony: 13, 14. S.1 wspólna okładka.
