Źródła CyfroweProjekt digitalizacji archiwów przy pomocy sztucznej inteligencji

132/1/385 · 385-023

Spór o hybernę i przyjęcie zięciów do mieszczaństwa

Winiarski informuje o płatności Szymanowicza i sporze Świecia o hybernę. Prosi o przywilej pozwalający przyjąć zięcia Bartholdyego do mieszczaństwa mimo odmowy miasta.

Opracowanie z pomocą AI. Odczyt i przekład roboczy; lokalne luki i niepewności jawne. Odczyty należy sprawdzać z oryginałem.

Przekład / tekst współczesny

Świecie,6września1699. Jaśnie Wielmożny Panie Wojewodo Ziem Ruskich, mój Panie i Dobrodzieju. Poprzednią pocztą przesłałem w sprawie weksla list pana [Buchera?]. Możesz z niego uzyskać wystarczającą informację, że pan Szymanowicz powinien zapłacić. Rozmawiałem z miastem Świeciem o hybernie, ale mieszkańcy zwlekają i [luka]. Uzyskują wstawiennictwo innych osób i wysyłają dwóch mieszczan z prośbą do pana krakowskiego, mojego dobrodzieja. Nie dzieje im się przecież krzywda, skoro wszystkie starostwa płaciły równie wielką hybernę, choć zaznały wielu uderzeń, a u nich żołnierz nawet nie stanął. Szanuję każde Twoje polecenie [dalsza fraza niepewna]. Pisałeś, aby przyjęto do praw miejskich zięcia pana [Steluera?], pana [Stalcza?], lecz w żaden sposób nie chcą tego uczynić. Pan Bartholdy również zwraca się do Twojej łaski i opieki, aby jego zięć, pan Reimers, został przyjęty do miasta. Nie mogą uzyskać od miasta tej przysługi. Bartholdy pokornie pada do Twoich nóg, prosząc o przywilej dla zięcia, dzięki któremu mógłby zostać przyjęty do mieszczaństwa. Nie mając więcej do oznajmienia, całuję najpokorniej nogi i pozostaję najniższym sługą, J.Winiarski. Na odwrocie znajduje się późniejsza, bardzo blada nota o przyjęciu do mieszczaństwa; pełnego tekstu nie odczytano.

Oryginalne brzmienie — transkrypcja

W Świeciu d6Septemb:1699. Jaśnie Wielmożny Mc Panie Wojewodo Ziem Ruskich, Mnie Wielce Mc Panie i Dobrodzieju. Przeszłą pocztą ratione wekslu posłałem list Pana [Buchera?] WmmPanu i Dobrodziejowi, z którego się WmmPan i Dobrodziej dostatecznie reinformować może, że Pan Szymanowicz powinien zapłacić. Z miastem Świeciem ratione hyberny mówiłem, ale się ociągają i [niepewne] consilium, że tu od inszych Ichm instancie biorą i dwóch mieszczanów posyłają z supliką do JWJmPana Krakowskiego Dobrodzieja mego, wszak żadnej w tym nie mają krzywdy, ponieważ wszystkie starostwa płaciły tak wielką hybernę, lubo razów niemało mieli, a u nich nie postał żołnierz. Adoro każdemu rozkazowi WmmPana i Dobrodzieja [niepewne]. Pisałeś WmmPan i Dobrodziej, aby zięcia Pana [Steluerowego?], Pana [Stalcza?], przyjęli do przywilejów miejskich, żadną miarą uczynić tego nie chcą; i Pan Bartholdy także recurrit do łaski i protekcyi Pańskiej WmmPana i Dobrodzieja, aby i jego zięć był przyjęty do miasta, Pan Reimers, bo żadnym sposobem nie mogą u miasta pozyskać sobie tej przyjaźni. Więc Pan Bartholdy upada do nóg WmmPana i Dobrodzieja uniżenie upraszając przywilej na zięcia swego, aby mógł być przyjętym do mieszczaństwa za przywilejem WmmPana i Dobrodzieja. Więcej nie mając do oznajmienia, jako najniżej ściskam nogi WmmPana i Dobrodzieja, zostając WmmPana i Dobrodzieja najniższym sługą J Winiarski. [S25: późniejsza blada nota, częściowo czytelne: „... aby ... do mieszczaństwa”; reszta nieodczytana.]

Uwagi do odczytu

Nazwiska w pierwszej prośbie o prawa miejskie i autora załączonego listu niepewne; Bartholdy i Reimers czytelniejsze. Określenie pan krakowski pozostawiono bez dopisanego imienia. Stanowisko o sprawiedliwości hyberny jest argumentem autora, nie ustaleniem badacza. S25 nie stanowi odrębnego listu.

Lokalizacja w skanie: PDF s.23,24,25
Zgłoś błąd transkrypcji

Podaj fragment i proponowaną poprawkę. Zgłoszenie dotyczy tego pisma.

Skan oryginału

132/1/385 · początek podglądu: strona PDF 23

Jeśli podgląd się nie wyświetla lub jest za mały na telefonie, otwórz PDF bezpośrednio.