Źródła CyfroweProjekt digitalizacji archiwów przy pomocy sztucznej inteligencji

132/1/220 · 220-02

Świecie błaga Jana Jabłonowskiego o powstrzymanie egzekucji wojskowej

Władze Świecia proszą swego starostę o ochronę przed wojskową egzekucją świadczeń, zależną także od decyzji dzierżawcy. Zapewniają, że wcześniej korzystały z jego osłony, przepraszają za bliżej nieokreślone przewinienie i wysyłają przedstawicieli, którzy mają wyjaśnić wydatki, trudności oraz szkody związane z tamami, głowami i brzegami Wisły.

Opracowanie z pomocą AI. Przekład obu stron listu i adresu z lokalnymi niepewnościami. Odczyty należy sprawdzać z oryginałem.

Przekład / tekst współczesny

Jaśnie Wielmożny, łaskawy Panie Wojewodo, nasz wielce Miłościwy Panie i Dobrodzieju! Dobrze znamy Pańską niewypowiedzianą łaskawość i opiekę. Dzięki niej, jak za najpotężniejszym murem, byliśmy bezpieczni i wolni od licznych zniszczeń ze strony przechodzących żołnierzy oraz w innych trudnych sytuacjach. Pod osłoną Pańskiego autorytetu chroniliśmy się przed nieszczęściami grożącymi miastu [jedna wskazana okoliczność pozostaje nieodczytana] i mogliśmy cieszyć się poważaniem. Ponieważ jednak od około trzech tygodni [niepewne sformułowanie] naszym przewinieniem obraziliśmy Pańską łagodność, wszyscy pokornie padamy do stóp naszego Pana i Dobrodzieja. Błagamy, aby zechciał zapomnieć o wszelkiej urazie i zachować nas w dawnej życzliwości i opiece. Szczególnie prosimy o odwrócenie i zatrzymanie udręk oraz egzekucji wojskowej, która nad nami wisi i zależy już od samej decyzji naszego pana dzierżawcy [związek składniowy częściowo niepewny]. My, ubodzy ludzie, nigdy nie podołalibyśmy tak wielkim sumom. W tej sprawie wysyłamy do Pana specjalnych przedstawicieli spośród nas. Dokładniej opowiedzą o [nieodczytane], rozmaitych wydatkach i trudnościach oraz o [fragment dotyczący tam, głów i brzegów wiślanych; nie rozstrzygnięto, czy chodzi o koszty utrzymania, naprawy czy skutki ich uszkodzenia], które wyniszczały miasto. Tymczasem raz po raz pokornie prosimy o Pańską życzliwość i łaskę, której codziennie doświadczamy, pozostając do końca najniższymi sługami Jaśnie Wielmożnego Pana i Dobrodzieja — burmistrz i rada królewskiego miasta Świecia. Ze Świecia5 września1699 roku. [Adres:] Do Jana Jabłonowskiego, wojewody i generała ziem ruskich, starosty świeckiego, naszego Miłościwego Pana.

Oryginalne brzmienie — transkrypcja

Jaśnie Wielmożny Mci Panie Wojewodo, Nasz Wielce Miłościwy Panie y Dobrodzieiu. Znamy dobrze niewypowiedzianą Miłościwego Pana y Dobrodzieia Naszego nad Nami łaskawość y Pańską protekcią za ktorą iako za naypotężnieyszym Murem od tak wielu ruin tak przechodzących Żołnierzy iako też y w innych różnych okazyach bezpieczni y wolni zawsze zostawaliśmy. I za taką i tak wielką powagą JWW Miłościwego Pana nie tylkośmy się przed ... Miastu przypadkiem (między którymi w blisko przeszłych ... [niepewne] Summi... [niepewne] przyczyną był) ale y przed światem zaszczycali. A że trzecia Niedziela iakoś ... [niepewne] przewinieniem Naszym ... Clementiam Miłościwego Pana Naszego offendimus, supplices wszyscy z pokorną prośbą do stóp Miłościwego Pana y Dobrodzieia Naszego przypadamy y abyś nas Miłościwy Dobrodzieiu zapomniawszy wszelkiej urazy swojej w dawnym respekcie y Pańskiej protekcie swojej zachować raczył pokornie suplikuiemy, a osobliwie abyś Jaśnie Wielmożny a Miłościwy Panie nasz plagi y Exekucyi Żołnierskiey która nad nami impendet y iuż iednym arbitrio Jmści Pana Dzierżawcy Naszego odwrocić y zatrzymać raczył uniżenie upraszamy, bobyśmy na tak wielkie summy ... [niepewne] Ubodzy ludzie nigdy nie wydołali. Wysyłamy umyślnych w tey materyey e medio nostri do JWW Miłego Pana ktorzy ... [niepewne] y różne expensa y trudności ... [niepewne] tamy ... głow y brzegow Wiślnych ... [niepewne] też ... sił ... [niepewne] Miasto ruinowało luculentius Miłościwemu Panu opowiedzą. A my ad interim w Pański respekt y łaskę codziennie doświadczoną pokornie się iterum atque iterum wpraszamy, zostaiąc ad extremum Jaśnie Wielmożnego Miłościwego Pana y Dobrodzieia Naszego Nayniższemi sługami Burmistrz y Rada Miasta JKMci Świecia. Z Świecia d[ie]5 Septembris A°1699. [Adres:] Jaśnie Wielmożnemu... Jmści Panu Janowi Jabłonowskiemu Woiewodzie y Generałowi Ziem Ruskich Świeckiemu Staroście Naszemu Miłościwemu Panu... [formuła końcowa].

Uwagi do odczytu

Obejrzano wszystkie cztery strony, oba powiększenia tekstu i adres. Septembris to wrzesień; na okładce listopad poprawiono na wrzesień. Adres podaje Jana Jabłonowskiego, wojewodę i generała ziem ruskich oraz starostę świeckiego. Okładka nazywa adresata hetmanem, czego w samym liście nie ma; nie przejęto tego tytułu. „Egzekucja” oznacza tu przymusowe ściąganie świadczeń przy pomocy wojska, nie karę śmierci. Nie ustalono przewinienia miasta ani tożsamości dzierżawcy. Fragment hydrotechniczny pozostaje częściowo nieodczytany; nie dopisano konkretnej powodzi ani daty zniszczenia. Jest to prośba o ochronę, nie potwierdzenie wydanego zwolnienia.

Lokalizacja w skanie: 132/1/220, PDF s.2–3: list; s.4: adres; s.1: okładka.

Przekład oryginału: tak
Zgłoś błąd transkrypcji

Podaj fragment i proponowaną poprawkę. Zgłoszenie dotyczy tego pisma.

Skan oryginału

132/1/220 · początek podglądu: strona PDF 2

Jeśli podgląd się nie wyświetla lub jest za mały na telefonie, otwórz PDF bezpośrednio.