Źródła CyfroweProjekt digitalizacji archiwów przy pomocy sztucznej inteligencji
Komentarz historyczny

Spory i prawa wieloetnicznego Lwowa

Żydzi, Ormianie i Rusini w listach królewskich: handel, bezpieczeństwo i obrona szkoły. Źródła pokazują działania stron konfliktu i interwencje władzy.

Miasto widziane przez skargi

Królewskie listy do Lwowa pokazują wieloetniczne miasto poprzez konkretne zatargi: zatrzymane towary, zamknięte sklepy, naruszone przywileje, napaść na domy lub szkołę. To dokumenty interwencji. Zwykle zaczynają się od wiadomości, którą ktoś przedłożył monarsze, a kończą nakazem skierowanym do urzędu. Pomiędzy tymi punktami mieszczą się argumenty jednej ze stron i stanowisko kancelarii królewskiej. Nie otrzymujemy pełnego protokołu dochodzenia ani głosu wszystkich uczestników.

Źródła są więc częścią konfliktu, a nie bezstronnym opisem całego miasta. Nie znaczy to, że skargom należy odmawiać wiary. Trzeba natomiast odróżnić wystawienie nakazu od potwierdzenia każdego zarzutu, a obietnicę ochrony od jej wykonania. Pisma pokazują, jak ludzie próbowali uruchomić władzę i bronić uprawnień. Określenia „Żydzi”, „Ormianie”, „religia ruska” i „obrządek grecki” występują w różnych kontekstach prawnych i wyznaniowych; nie są automatycznie odpowiednikami dzisiejszych deklaracji narodowości.

132/1/22 132/1/30 132/1/65 132/1/66 132/1/112 132/1/114

Przywilej trzeba było wyegzekwować

17 listopada 1567 roku Zygmunt August przypomina magistratowi, że wysłał już dwa nakazy dotyczące Żydów z Turcji. Mieli zachować wolności i zwolnienia przyznane za wstawiennictwem władcy tureckiego. List nie ustanawia nowych swobód, lecz domaga się wykonania wcześniejszych. Król żąda usunięcia powodów kolejnych skarg albo pisemnego wyjaśnienia przekazanego przez doręczyciela. Lokalny zatarg nabiera wymiaru dyplomatycznego, choć dokument nie podaje nazwiska sułtana ani katalogu ulg.

Inny mechanizm widać 29 lipca 1600 roku. Zygmunt III popiera przedłużenie wygasającej ugody handlowej między Żydami lwowskimi a magistratem. Uzasadnia to otrzymaną wiadomością, że porozumienie nie szkodzi miejskim prawom i dochodom. Jest to argument na rzecz zgody, nie wynik niezależnego bilansu finansowego. Handel funkcjonuje tu w granicach negocjowanych umów. Sam list nie podaje wszystkich warunków ani nowej daty wygaśnięcia.

132/1/22 132/1/29

Binas iam mandatorum nostrorum literas ad fidelitates vestras dedimus

transkrypcja oryginału; łacina: Wysłaliśmy już do Was dwa pisma z naszymi nakazami · 132/1/22

ani prawom Wier[ności] Wa[szych] szkodzić, ani w pożytkach uymy żadney czynić ta zgoda nie może

transkrypcja oryginału; stanowisko kancelarii królewskiej · 132/1/29

Zabrane towary, zamknięte sklepy

W styczniu 1637 roku Władysław IV reaguje na skargę dotyczącą towarów przywiezionych na lwowski jarmark. Magistrat miał je zatrzymać, zanim monarcha rozstrzygnął spór. Rozkaz brzmi praktycznie: zwrócić towary i nie utrudniać handlu do dalszej decyzji. Nie poznajemy asortymentu, wartości ani liczby poszkodowanych. Poznajemy za to rozróżnienie między zabezpieczeniem codziennej działalności a ostatecznym rozstrzygnięciem praw.

Podobny układ wraca w czerwcu 1699 roku. August II otrzymuje skargę, że magistrat zamyka wynajęte przez żydowskich kupców sklepy razem z towarem. Sprawa znajduje się już w sądach zadwornych. Król sprzeciwia się samodzielnemu wymierzaniu sprawiedliwości przed wyrokiem. Odczytanie pisma jako bezterminowego przywileju handlowego usuwałoby jego najważniejszy szczegół: ochrona działa podczas procesu. Takie interwencje pokazują napięcie między postępowaniem sądowym a naciskiem wywieranym na miejscu.

132/1/61 132/1/114

przed dekretem et lite pendente sprawiedliwości sobie nie czynili

transkrypcja robocza; pisownia częściowo zmodernizowana · 132/1/114

Przemoc i odpowiedzialność za porządek

List z 30 października 1641 roku przekazuje skargę Żydów mieszkających na przedmieściu. Studenci oraz inni „swawolni” ludzie mieli napaść na domy i spowodować straty w towarach, wyposażeniu oraz gotówce. Król przypomina magistratowi obowiązek strzeżenia bezpieczeństwa. Nie wskazuje konkretnej szkoły, nazwisk sprawców ani kwoty szkód. Nie można dopisać tych szczegółów na podstawie ogólnego obrazu konfliktów religijnych.

W 1688 roku Jan III mówi o napastnikach działających pod pozorem bycia studentami. Formuła ta nie potwierdza, że rzeczywiście byli uczniami. Przywołuje wcześniejszy wyrok Michała Korybuta i zarzuca urzędowi niedostateczną ochronę gminy. Nakaz zatrzymywania i sądzenia sprawców wskazuje adresata odpowiedzialnego za reakcję. Pismo monetarne z 1626 roku wymienia natomiast Żydów, Szkotów i innych ludzi obracających pieniędzmi. Dokumentuje język regulacji i grupy wyróżniane przez władzę, nie zbiorową winę wymienionych społeczności.

132/1/65 132/1/108 132/1/50

Ormianie: wspólne prawa, odrębne interesy

W lipcu 1642 roku Władysław IV nakazuje zachować Ormian przy prawach i zwyczajach. Odpowiada na skargę o szkody wyrządzane przez magistrat, lecz nie wylicza konkretnych uprawnień. Data dzienna pozostaje niewpisana. Z tego listu nie da się wyprowadzić nowego przywileju celnego czy reformy sądownictwa. Widać natomiast sposób obrony istniejącego statusu: odwołanie do nadań poprzedników i obecnego króla.

Ormianie nie występują wyłącznie jako jednolita strona przeciw władzom miasta. W liście z 19 lipca 1605 roku po obu stronach sporu kontraktowego stoją Ormianie lwowscy: Awedyk i Jan Bernatowiczowie oraz Zachariasz Iwaszkowicz. Zygmunt III zaleca wyznaczenie mediatorów, aby przedłużanie sprawy nie doprowadziło uczestników do ruiny. Ugoda nie ma przeszkodzić wykonaniu wcześniejszych dekretów. Studium Jürgena Heydego pomaga osadzić te działania w dłuższej historii praw miejskich i społeczności ormiańskiej. Dotyczy jednak późnego średniowiecza; nie jest edycją tych dwóch listów.

132/1/30 132/1/66

abyście pomienionych Ormian przy prawach i zwyczajach ich cale zachowali

transkrypcja robocza; pisownia częściowo zmodernizowana · 132/1/66

Szkoła ruska i zamknięta brama

27 kwietnia 1694 roku Jan III opisuje napaść uczniów szkoły przy kościele farnym na szkołę ruską przy cerkwi Zaśnięcia. Według wiadomości otrzymanej przez króla odbierano dzieciom książki i atakowano opiekunów. Wczesne zamknięcie cmentarza, czyli otoczenia świątyni, miało zapobiec rozszerzeniu zajścia. Dokument nie mówi o liczbie zabitych; słowo „cmentarz” nie świadczy o ofiarach śmiertelnych.

Król łączy ochronę nauki i praw obrządku greckiego z bezpieczeństwem publicznym. Dodaje, że incydent obserwował zagraniczny wysłannik, ale nie ujawnia jego nazwiska ani państwa. Przełożony szkoły farnej ma odpowiadać przed sądem miejskim pod warunkiem, że jest osobą świecką podlegającą tej jurysdykcji. Artykuł Leszka Ćwikły pokazuje szersze znaczenie edukacji w działalności bractw cerkiewnych, w tym szkoły lwowskiej. Dostarcza kontekstu instytucjonalnego; nie traktujemy go jako potwierdzenia publikacji listu z 1694 roku.

132/1/112

libero exercitio literarum non impediendo

transkrypcja robocza; nie utrudniając swobodnej nauki · 132/1/112

Znana sprawa nie zawsze oznacza wydany list

Majer Bałaban opisał wiele tych mechanizmów i spraw w książce z 1906 roku. Nasza robocza konkordancja rozróżnia jednak rozpoznanie wydarzenia i identyfikację dokumentu. Przy towarach zatrzymanych w 1637 roku porównywany przekaz Bałabana podaje inną datę nakazu niż 17 stycznia widniejący w jednostce 61. Przy tumulcie z 1641 roku istnieje zbieżność tematu i odsyłacz do księgi miejskiej, ale nie potwierdzono druku dokładnie listu 65. Brak odnalezionego odpowiednika nie czyni pisma niepublikowanym.

Największy pożytek daje zestawienie interwencji z odpowiedzią magistratu, wpisem sądowym albo rachunkiem zwrotu towaru. Dopiero wtedy można sprawdzać wykonanie rozkazu. Obecne zestawienie odsłania sposoby działania: skargę, mediację, obronę przywileju i żądanie ochrony podczas procesu. Nie wystarcza do ogłoszenia odkrycia nieznanej przemocy ani do przypisania wszystkim mieszkańcom jednego stanowiska.

132/1/22 132/1/29 132/1/61 132/1/65 132/1/108 132/1/114