Translation / modern text
[Polish; translation pending] [Częściowe uwspółcześnienie odczytanych fragmentów; luki pozostawiono jawnie.]
Spodziewam się każdego dnia [możliwości uregulowania] Pańskich pieniędzy, zarówno od ojców [nazwa zakonu nieodczytana], jak i ode mnie. [Brak wiadomości] nie znaczy jednak, że [nie chcemy wywiązać się z obowiązku — zdanie niepełne]. Nie zawsze jest gotówka, ale przy najbliższej sposobności nie omieszkam jej odesłać. Zdziwiłem się [Pańskiej opinii — dalszy fragment o zmianach i opiniach nieodczytany]. [Wzmianka o kanclerzu i kancelarii oraz osobie wybierającej się do Włoch; nazwiska i zależności niepewne.] [Wzmianka o księdzu, który odszedł do Boga; nazwiska nie odczytano.] Posyłam list od ojców [zakon nieustalony]. [Poleca go adresatowi i przesyła pozdrowienia.] Warszawa,17marca1647.
Original wording — transcription
Spodziewając się na każdy dzień [...] wm [...] pieniędzy [...] jako od Oyców [...] tak też y ode mnie [...] ale to nie znaczy że [...] pieniędzy [...] bo [...] nie zawsze bywa gotowizna, ale za najpierwszą [...] nie omieszkam odesłać. Dziwiłem się [...] zdaniu [...] jako to [...] . [...] Kanclerz [...] Kancellariej [...] wybiera [...] do Włoch [...] . [...] X [...] wieści, który [...] do P. Boga na świecie. List od Oyców [...] posyłam [...] . [...] Warszawy17Marty1647. [...] Bialecki. [s.34] Macieiowi Hayderowi Raycy Lwowskiemu [...]
Reading notes
[Polish; translation pending] Obejrzano wszystkie strony wskazanego listu, w ramach kontroli PDF s.16–34 oraz okładki s.1. Jeden list z adresem, nie odpis innego pisma. Nie zidentyfikowano zakonu, urzędników ani zmarłego księdza z domysłu. Pismo nie dowodzi wykonania zapowiedzianego przelewu/przekazania gotówki.
Lokalizacja w skanie: 132/1/329, PDF s. 33–34; ostatnia strona zawiera adres.
Lokalizacja w skanie: 132/1/329, PDF s. 33–34; ostatnia strona zawiera adres.
