Przekład / tekst współczesny
[S. 2]
Jaśnie Wielmożny Miłościwy Panie Wojewodo Wołyński,
Mnie Wielce Miłościwy Panie Bracie i Dobrodzieju!
Nieuchronny wyrok Boski dotknął mój dom, sprawiając, że świętej pamięci małżonek, mój dobrodziej, odszedł z życia doczesnego i spłacił dług śmiertelności. Przez ten rygor nieubłaganej surowości odebrana została memu sercu jedyna pociecha, całemu domowi największa ozdoba, a osieroconemu potomstwu szczególna nadzieja na wszelkie powodzenie i radość. Należałoby jęczeć i tonąć we łzach po takiej stracie, lecz pod nakazem dzieła tak wszechmocnej ręki sama wiara każe znosić ten nieutulony żal jak najcierpliwiej. Przejęta pamięć i powinności żyć będą w sercu moim i odnawiać się codziennymi łzami, dopóki starczy mego życia. Zaś jako że w pierwszym dowodzie dochowanego afektu powinnam zadośćuczynić woli nieboszczyka i oddać ciało ziemi należytym obrządkiem, stosując się do niej – skoro wyznaczone zostało miejsce u ojców dominikanów łuckich – wyznaczyłam tę ceremonię na dzień 21 marca. Waszą Mość Mego Pana i Dobrodzieja wielce proszę, abyś ze swej zwykłej pańskiej łaski i życzliwości raczył uświetnić ten akt swoją obecnością. Z nieba nagroda pewna, lecz i ja z pozostałymi dziatkami będę w dożywotnim długu wdzięczności, tak jak i teraz jestem
Waszej Mości Mojego Miłościwego Pana i Dobrodzieja
uniżona sługa
Zahorowska
Z Radomyśla, dnia 24 lutego 1697 roku.
[S. 3, adres:]
Jaśnie Wielmożnemu, Mnie Wielce Miłościwemu Panu Bratu i Dobrodziejowi, Jegomości Panu Wojewodzie Wołyńskiemu, Świeckiemu, Białocerkiewskiemu, Mościckiemu [etc.] Staroście, Pułkownikowi Wojsk Rzeczypospolitej, Jaśnie Miłościwemu Panu.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[S. 2]
Jasnie Wielmozny M[iłościwy] Panie Wojewodo Wołyński
Mnie Wielce M[iłościw]y Panie Bracie y Dobrodzieiu
Wyroków Boskich nieuchronna przyszła w dom moy exekucya, aby dług
smiertelnosci s[więtej] p[amięci] Małżonek Dobrodzi[ej] moy ustąpiwszy z życia docze-
snego wypłacił. Tym nieubłaganej surowości rigorem zabrana oraz
sercu memu pierwsza consolatia, domowi całemu naywiększa o-
zdoba, potomstwu pozostałemu wszelkich fortun y pociech osobliwa
nadzieia. Ięczećby y we łzach opływac z straty takowey nalezało,
ale pod tak wsziechmocney ręki dzieła roskazem znosic ten tylko zal
nieutulony iak naycierpliwiej y wiara sama każe. Przeiętą pa-
mięć y obowiazki żyć będą w sercu moim y codziennymi odnawiać się
łzami poty y mego życia stanie. Zaś ze pierwszy dowod dotrzyma-
nego affektu będę powinien uczynic dosyć nieboszczykowskiey
intencyi, ciało ziemi oddać obrządkiem należytym, stosuiąc
się do niey że mieysce u Oycow Dominikanow Łuckich wyra-
żone, na dzień 21 Marca tę ceremonij naznaczyłam. W[aszą] M[ość] M[ego]
Pana y Dobrodzieia wielce proszę abyś z zwykłey swey
Pańskiey łaski y inklinacyi, akt ten prezencyą swoią przy
ozdobie natenczas raczył. Z nieba nadgroda
pewna, ale y ia z drobiazkiem pozostałym w
obligacyi dożywotniey będę iako y teraz iestem
W[aszej] M[ości] M[ojego] M[iłościwego] Pana y Dobrodzieia
uniżona
sługa
Zahorowska
z Radomysla d[nia] 24 Februarij 1697mo
[S. 3, adres:]
Jasnie Wielmoznemu Mnie Wielce
M[iłościwemu] Panu Bratu y Dobrodzie-
iowi Im[ci] Panu Wojewodzie Wo-
łyńskiemu, Świeckiemu, Biało-
cerkiewskiemu, Moscickiemu
[etc.] Staroscie, Pułkownikowi Woysk
Rz[ecz]p[ospo]ltoy
J[aśnie] M[iłościwemu] Panu
Uwagi do odczytu
W polskim opisie inwentarza błędnie zinterpretowano słowo „Małżonek” jako „marszałek”; autorka pisze o zgonie swojego męża. Ukraiński opis poprawnie odnotowuje śmierć męża („про смерть свойого чоловіка”). Adresatem na podstawie pełnionych urzędów jest Jan Stanisław Jabłonowski (wojewoda wołyński od 1697 r., starosta świecki, białocerkiewski i mościski).
