Лист Семена Білецького до Мацея Гайдера у справі посагу пані Цецилії
[Польською; переклад очікується] S. Bialecki [Semen Białecki wg inwentarza]→[Польською; переклад очікується] Maciej Hajder (Hayder), rajca lwowski [Польською; переклад очікується] 11 Octobris 1646 · [Польською; переклад очікується] Warszawa
Семен Білецький висловлює радість з приводу вступу пані Цецилії до монастиря та інформує про підготовку 1200 злотих на її посаг. Він просить призначити довірену особу для отримання готівки у Варшаві, щоб якнайшвидше завершити справу та уникнути звинувачень у зволіканні.
Опрацювання за допомогою ШІ.Прочитання слід звіряти з оригіналом.
Переклад / сучасний текст
[Польською; переклад очікується] [S. 16]
+
Wielce Miłościwy dla mnie Panie Hajderze.
[...] mój Miłościwy Panie [...] przyjacielu kochany [...] przyjaciel [...]
Pisał mi Wasza Miłość, mój Miłościwy Pan, że już wkrótce na świętego Marcina przypada wstąpienie za furtę panny Cecylii, z czego się cieszymy, że została przyjęta do Świętego Zakonu i że dał jej Pan Bóg wytrwałość w jej przedsięwzięciu. Niechaj jej Pan Bóg da, aby jak najprędzej zaskarbiła sobie u Niego zasługi, modląc się zakonnie – co jest ku pociesze wszystkim – i wspominając w swoich modlitwach przed Panem Bogiem nas, niegodnych. Życzylibyśmy sobie, abyśmy mogli być obecni przy tak chwalebnym akcie i złożyć powinszowanie wraz ze wszystkimi, ale nie ma na to żadnego podobieństwa, gdyż mam sprawy w lasach, a także podatki, które sejmowymi pachną, nie mogąc jeszcze uregulować owych podolskich zaległości. Co do owych pieniędzy, które pannie Cecylii należą się na posag, to jest 1200, mam je u siebie w gotówce i bardzo bym prosił, gdyby zaraz trafiła się pewna okazja, aby mogły być w całości oddane do rąk Waszej Miłości, mojego Pana. Życzyłbym sobie, aby sam mój Miłościwy Syn kazał je tu ode mnie oddać komuś pewnemu, a mianowicie jakiemuś urzędnikowi albo komu wola Waszej Miłości, mojego Pana, i oddałbym za pokwitowaniem Waszej Miłości, mojego Pana, abym już pozbył się tego kłopotu; a Waszej Miłości, mojemu Panu, więcej go przypada, co niechaj Pan Bóg wynagrodzi. Do panny Cecylii pisałem o gotowiźnie, że pieniądze są u mnie przygotowane, i rozmawiałem też z tutejszym ojcem rektorem, zasięgając rady o bezpiecznym przesłaniu tych pieniędzy. Powiedział mi, że trzeba czekać na odpowiedź od panien zakonnych oraz Waszej Miłości, mojego Pana. Ja jestem w tej mierze gorliwy, abym już jak najprędzej się ich pozbył, by znów nie wniesiono jakiejś przeszkody w tej sprawie i nie zwalono tego na mnie. Wykazałem gotowość,
[S. 17]
szybką wiadomość przekazując Waszej Miłości, mojemu Panu. Polecając się jak najpilniej wraz z dwiema [...] moimi [...] pokłon oddaję i [...] polecając się jakby u boku Waszej Miłości, mojego Pana. W Warszawie, 11 października 1646.
Waszej Miłości, mojego Miłościwego Pana
uprzejmy sługa i brat
S. Białecki
[S. 18]
[Adres:] Memu wielce Miłościwemu Panu i przyjacielowi, Jego Mości Panu Maciejowi Hajderowi, rajcy lwowskiemu, do rąk własnych oddać. We Lwowie.
Оригінальний текст — транскрипція
[S. 16]
+
Mnie wielce M[iłościw]y Panie Hayder.
[dopiski nad tekstem:] [...] moy M[iłościwy] Panie [...] przyiacielu kochany [...] przyiaciel [...]
Pisałeś mi w[asza] m[iłość] moy M[iłościwy] Pan, że nablisko przybysz S. Marcin Panny Cecyliey
furtheka przypada, z czego się cieszymy, że iest przyjęta do Zakonu S[więtego],
y że iey dał P[an] Bóg perseverantia w przedsięwzięciu swoiem, niechże iey
P[an] Bóg day aby iako nayprędkiey merita sobie u niego ziednała, modląc
się zakonnie, i za nas iest na pociechę wszytkim, y me nadpomnienie
przed P[anem] Bogiem niegodnych w modlitwach swoich. Życzylibyśmy so-
bie tego, abyśmy przy tym ackcie tak chwalebnym mogli być, y vere-
dykuie z urniam wszytkim, ale do tego ani podobieństwa niemasz, a w la-
sach mnie maiąc sprawy, y datury także, które Seymowym pachną, o one ie-
szcze reszty podolskie pougrodzić niemogąc. O te pieniądze, które
Pannie Cecyliey na posag należą, to iest 1200, ia u siebie gotowe y prosił-
bym iest y zaraz by się taka occazyja pewna trafiła, żeby mogły de in-
tegro bydź oddane do rąk w[asze]m m[oie]mu Panu. Życzyłbym tego, aby sam moy
M[iłościwy] Syn kazał ie tu odemnie komu pewnemu, a mianowicie iakiemu
Urzędnikowi albo komu będzie wola w[asze]m m[oie]mu Panu, oddać, y oddałbym
za przyięmnością karteszka w[asze]m m[oie]mu Panu, abym iuż tego kłopotu zbył,
a w[asze]m m[oie]mu Panu więcey się go dostaie, co niechay P[an] Bóg nagradza.
Do Panny Cecyliey pisałem o gotowym, że pieniądze są u mnie gotowe, y mó-
wiłem też z Oycem Rektorem tuteyszym, zasięgaiąc rady o przesłaniu
tych pieniędzy bespiecznym, powiedział mi, że trzeba czekać responsu
od Panien y w[asze]m m[oie]mu Panu, ia iestem w tey mierze gorąc, abym
iuż iako nayprędzey pozbył, by zaś niemieli wnieść do iakiego
impedimentu w tey materiey, a na mię by to zwalili, pokazałem
[S. 17]
prędkiey wiadomości dodawaiąc w[asze]m m[oie]mu Panu, zlecaiąc się iako naypilniey
pospołu y z dwiema [...] memi [...] pokłon oddaię y [...]
się iako przy boku w[asze]m m[oie]mu Panu zlecaiąc. W Warszawie 11 Octobr[is]
1646.
W[asze]y m[iłoś]ci m[ego] m[iłościwego] Pana
Uprzeymy sługa y brat
S. Bialecki
[S. 18, adres:]
Memu wielce M[iłości]wemu Panu y przyia-
cielowi J[ego] M[iłoś]ci Panu Macioiowi Hayderowi
Raycy Lwowskiemu, do rąk m[oich] własnych oddać.
we Lwowie.
Примітки до прочитання
[Польською; переклад очікується] List Semena Białeckiego do rajcy lwowskiego Macieja Hajdera dotyczący przygotowań panny Cecylii do wstąpienia do klasztoru (na św. Marcina) oraz wypłaty 1200 zł na jej posag zakonny, o czym Białecki rozmawiał także z warszawskim rektorem jezuitów. Na s. 16 u góry późniejszy dopisek archiwalny: „11/10 1646” oraz numer „10”, u dołu ołówkiem sygnatura „B. 299”. Na s. 17 pod podpisem widoczne mocne przebicia atramentu oraz zatarte/odbite pismo lustrzane. Na s. 18 zachowana pieczęć lakowa pod papierowym opłatkiem.
Лист Семена Білецького до Мацея Гайдера у справі посагу пані Цецилії(цей лист)· [Польською; переклад очікується] [Польською; переклад очікується] 11 Octobris 1646