Anna Jabłonowska do Jana Jabłonowskiego o rozruchach szwedzkich i poleceniu sługi
Anna Katarzyna Leszczyńska-Jabłonowska (podpis nie w pełni czytelny: „[... z serca] kochaiącą siostra y uniżona sługa [...]”; atrybucja wg inwentarza)→Jan Jabłonowski („Monsieur Le Palatin de Volhynie Mon tres cher frere”) 16 Jul[ii] [b.r., zapewne pocz. XVIII w., 1702?]
Anna Jabłonowska pisze do brata, wojewody wołyńskiego Jana Jabłonowskiego, o niepokojach wywołanych działaniami Szwedów i swoich rozważaniach dotyczących podróży do Częstochowy. Wspomina o dworskich zatargach wokół pieczęci marszałkowskiej oraz poleca opiece adresata pana Bartoszewskiego.
Opracowanie z pomocą AI.Odczyty należy sprawdzać z oryginałem.
Przekład / tekst współczesny
[S. 42]
16 lipca
Mości Panie, Mój Najdroższy Bracie,
odebrałam list Jego Mości Mojego Pana przez naszego rajtara, który upewniając mnie o trwaniu swojej przyjaźni, przyniósł mi, mój kochany braciszku, wielkie ukontentowanie. Zawsze moje serce czerpie tę pociechę od Jego Mości Mojego Pana, że [...] bom i teraz dowody
[S. 43]
Ja z całych sił wolałabym i pragnęła niezmiernie, by Jego Mość nie wyrywał się ze Lwowa, ale podobno oddalić się nie może, lecz musi z tych stron z powodu rozruchów od Szwedów i innych jechać. Choćby nie mógł dalej, tylko do Częstochowy, to już i ja odważyłabym się, chociaż przy słabym zdrowiu, wsiąść na wóz i jechać, tylko żem niepewna, czy zastanę Waszą Mość Dobrodzieja. O życzliwej wierności [...] upewniam
[S. 44]
[...], zaklinając go przez listy do Warszawy, żeby służył Jej Mości Królowej. I tak też to wiernie czynił, że aż narzeka tu szlachta, że sprawił odebranie pieczęci Wielmożnego Jego Mości Marszałka i [...] jego; a ponieważ tak zwano zazdrość, tak rozumiem, że i kończyć będzie, ile że rozkazanie Waszej Mości Dobrodzieja mile w tym pomaga [...]
[S. 45]
Jego Mości Mojego Pana Waszego Dobrodzieja, i nakłonić go do tego, żeby miał zupełne zaufanie do [...] – nie zawiedzie się, bo ja znam jego przychylność ku Waszej Mości Dobrodziejowi. Czekamy teraz częstych wiadomości od Waszych Mościów Państwa, jako że nie trzeba być leniwym. Ja zaś stąd największe ukontentowanie mieć będę, by jak najczęściej poświadczać, żem jest
Jego Mości Mojego Pana
z serca kochającą
siostrą i uniżoną
sługą
[...]
[Z boku:]
Pana Bartoszewskiego polecam łasce Jego Mości Mojego Pana Dobrodzieja.
[S. 46]
[Adres:]
Do Jego Ekscelencji
Pana Wojewody Wołyńskiego,
Mojego najdroższego brata
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[S. 42]
16 Jul[ii]
Monsieur Mon tres cher frere
odebrałam list JM[ci] M[ojego] Pana
przez naszego raytara ktory
mię upewniaiąc o kontinuaciey
swoiey przyiazni mey kochaney
brateńku wielkie ukontentowani[e]
mie przyniosł
zawsze moie serce w tym pociechę
te odnosi od JM[ci] M[ojego] Pana ze
nie msciwem [?] bom y teraz dowody
[S. 43]
ia bym z syłu raczey zyczyła niezmier[nie]
nie wydrzec sie JM z Lwowego ale po-
dobno ze sie oddalic nie moze ale
musy z tych tez kraiow dla rozruchow
od szwedow y inszych iechac by dali nie
mogł tylko do częstochowey iuz by y ia
odwazyła sie byc choc przy słabem zdro-
wiu na woz iechac tylko zem nie pewna
iezeli zastane W[aszego] Dobrodzieia
o zyczliwey wiernosci te mego upewni[am]
[S. 44]
dała iego zaklinaiąc ze mego
przez listy do warszawy zeby
słuzył krolowey JM[ci] y tak tez
to wiernie czynił ze tu az na-
rzeka szlachta ze te sprawił
oddarcie pieczeci W[ielmożnego] J[ego] marszałka
y koształ [?] iego y poniewaz tak
zwano zazdrość tak rozumiem
ze y konczyc będzie ile kiedy
W[aszeci] Dobrodzieia rozkazanie do
tego miło pomaga [...]
[S. 45]
JM[ci] M[ojego] Pan[a] W[aszego] Dobrodzieia
y miec go do tego zeby miał
zupełną konfidencią do te mego
nie zawiedzie bo ia znam inkli-
nacią iego do W[aszego] Dobrodzieia
czekamy czestych teraz wiadomo-
sci od WW M[ościów] Panstwa iakoż
nie trzeba byc lenniwem ia zas
ztąd naywiększe ukontentowanie
miec będe iako nayczesciey wyswia-
dczac zem iest
JM[ci] M[ojego] Pana
z serca kochaiącą
siostrą y uniżoną
sługą
[nieczytelny podpis / monogram]
[z boku:]
P[ana] Bartoszewskie[go]
go zalecam ła[sce]
JM[ci] M[ojego] Pan[a]
Dobrodzieia
[S. 46, adres:]
A Son Excellence
Monsieur Le Palatin
de Volhynie
Mon tres cher
frere
Uwagi do odczytu
List prywatny kasztelanki Anny Katarzyny z Jabłonowskich Leszczyńskiej do brata Jana Jabłonowskiego, wojewody wołyńskiego. Data w nagłówku s. 42: „16 Jul[ii]” (w inwentarzu mylnie odczytane jako „6 lipca / туба”). Pismo autografowe o charakterystycznym, pochyłym i zamaszystym dukcie z licznymi skrótami tytulatury („JM M Pana”, „W Dobrodzieia”). Wzmianka o rozruchach wojennych („od szwedow y inszych”), podróży do Częstochowy, Lwowie, listach do Warszawy, królowej oraz marszałku.