Przekład / tekst współczesny
[S. 30]
+
Wielce Mościwy Panie Hayder i mój wielki, kochany dobrodzieju!
Już ani wypomnieć, ani wypisać nie mogę tak wielkich łask i dobrodziejstw Waszmości mego Miłościwego Pana, które nam wszystkim z wielką swoją ochotą i życzliwością okazujesz i doprawdy szczodrobliwie oraz hojnie wyświadczasz. A odwdzięczyć się nie możemy i chociażbyśmy najbardziej chcieli, to nie możemy znaleźć sposobu, abyśmy należycie się odsłużyli i odpłacili, pamiętając o tak wielkich staraniach i dogodnościach Waszmości mego Miłościwego Pana. Płacimy Waszmości mojemu Panu zawsze tylko ową starą i poczciwą monetą: „Bogu niech będą dzięki”. Niechajże On sam nagradza Waszmości mojemu Panu świętym błogosławieństwem, którego najpewniejsza nagroda obficie spływa w Jego dobrodziejstwach.
Teraz zatem wszystkie te wiktuały, które nam Waszmość mój Pan raczył posłać furmanką w koszu, zostały oddane w całości, a mianowicie jesiotr, ryby, łakocie, figi, kawior i dziesięć par kuropatw. Za które jak najnależyciej dziękuję, bo to teraz u nas w Warszawie wielka nowość, a jeśli zdołasz to gdzieś dostać, to zaraz za bardzo wysoką cenę. Posyłam Waszmości mojemu Panu parę berliczek [...]; posłałbym był więcej, ale furman nie chciał wziąć nadto, a obawiał się dowieźć w całości z powodu wielkiego mrozu, który nad spodziewanie jest dziś bardzo siarczysty i srogi.
Złożyłem był pismo, które oddałem panu syndykowi teraz przed sądem [...], aby do Waszmości mego Pana posłał, w którym skarżyłem się [...], którzy tak sobie bestialsko [...] obiecują, czego nigdy nie [...] i pewnie jej mieć nie będę. A dotąd żadnej na to odpowiedzi od Waszmości mego Miłościwego Pana nie miałem ani wzmianki o tym w żadnym liście, a już to trzeci raz od owego mojego pisma mam list od Waszmości mego Miłościwego Pana. I nie wiem, czy jakaś pomyłka w tej mierze zaszła, chyba że panu syndykowi nie oddał ów Kozak, którego ja sam widziałem w mieszkaniu Jegomości Syndyka, kiedy oddawał, o czym nie wątpię.
[S. 31]
Dajemy znać Waszmości mojemu Panu, jakem zrozumiał z uwag dobrych przyjaciół [...], że obecność Waszmości jest jeszcze do tej sprawy potrzebna, gdyż strona przeciwna prze, aby sprawa była sądzona, a to odroczenie nie może być już dłużej przedłużane. Będziemy więc czekać i czekamy z wielką ochotą i radością na Waszmość mego Miłościwego Pana. Daj Panie Boże, aby Waszmość mój Miłościwy Pan w pełni sił i zdrowo przybyć raczył, a załatwiwszy swoją sprawę odjeżdżał. Z czym się łasce Waszmości mego Miłościwego Pana wraz z życzeniami zdrowia polecam.
Z Warszawy, 2 marca 1647.
Waszmości Mego Miłościwego Pana pokorny i powolny sługa,
S. Białecki
[S. 32, adres:]
+
Wielce Mościwemu Panu i Dobrodziejowi, Jego Mości Panu Maciejowi Hayderowi, rajcy lwowskiemu, do rąk własnych.
Dnia 7 marca oddano.
Oryginalne brzmienie — transkrypcja
[S. 30]
+
Mnie wielce M[o]ść[i]wy Panie Hayder
i moy wielki y kochany dobrosprawco
Już y wypomnieć y wypisać niemogę, tak wielkich łask y dobrodzieystw
wm[ości] mego M[iłościwego] Pana, ktwre nam wszytkim zwielką swoią ochotą y zyczli-
wością oswiadczasz y prawie szczodrobliwie y hoynie wydaiesz, a odsłu-
żyć sie niemozemy y chociaz bychmy sie naybardziey chcieli, tedy tego spo-
sobu znaleść niemozemy, abyśmy condigne odsłuzyli y nagrodzili,
na tak wielkie starania y wygody wm[ości] m[oie]go m[iłościwego] Pana pamiętaiąc, zebyć to pomina-
iąc one, zawsze sobie, oto tylko starą monetą a kochetną oną Deus grat[ias]
wm[ości] moiemu Panu płaciemy, niechaiż on sam wm[ości] moiemu Panu nagradza b[o]g[o]s[ła]wienstwem
swietym, ktwrego naypewnieysza nagroda iest swo beneficyey obficie. Ter[a]z
tedy wszytkie te potrzeby, ktwre nam wm[ość] muy p[an] w koscie furmankim
był posłac, są oddane całe, a mianowicie wyzina, ryby, kofętki, figi, ka-
wior, y kuropatw par. 10. Za ktwre wielce q[uam] conuenien[ter] dziękuię, bo to teraz
są wielka nowina unas w Warszawie, a iedziesz tego dostac mozesz wnet
tedy barzo ceną drogą. Posyłam wm[ości] moiemu Panu parę berliczek siwa na
wielkiego, posłałbym był więcey, ale tedy furman niechciał nad to y mie[ć]
mogłby na drążek wbiąć, y obawiał się cało zawieść dla mrozu wielkiego,
ktwry nad spodziewanie dzis barzo wielki y zadybny [?] barzo. Dałem był
był podanie, które dałem p[an]u Syndykowi teraz przed Sądem narodz[enie] nie[...],
[nadpisane: aby do wm moim Pana posłał, w ktorym] oskarzałem się baytrami barzo nienito-
nąte niebardzo mscic[?] ktwrych tak sobie bestialnie iako z chore[s?]tka
post dcentes obiecnią, czego nigdy niedochikasa, y pewnie iey niebedę
mieć, a dotąd zadnego nato responsu od wm[ości] m[iłościwego] Pana niemiałem,
ani wzmianki o tym w ktwrym liście, a iuż to trzeci raz o tym pisaniu
moim, mam pisanie od wm[ości] m[ego] m[iłościwego] Pana, y niewiém ieśli iakie fallo byt[?]
wtey mierze miało, tylko ze jem p[anu] syndykowi niemiałby oddac, temu
[S. 31]
Kozakowi ktwregom ia sam widział, samze w mieszkaniu Jmć Syndyka
kiedy oddał, o czym ia niewątpię. Poznamy wm[ości] moiemu Pana iakom zro-
zumiał ex refletionibus dobrych Przyiacioł, indemni Pana, tedy preterita wm[ości] chce
adhuc actum potrzebna, gdyż strona przeciwna preget, aby sądzona była,
a iuż tez ta prorogatia iako indziey niemozę bydz długo prorogowana, że-
licz będziem y czekamy zwielką ochotą y rad[o]ścią wm[ości] m[ego] m[iłościwego] Pana, day P[an]
Boże abyś też wm[ość] muy m[iłościwy] Pan spełnie y zdrowo p[rzy]być raczył a cum V[est]ra
stwią odieżdzał, Zczym sie łasce wm[ości] m[ego] m[iłościwego] Pana pospołu z zdrowrowemi
momi zalecam. Z Warszawy 2 Martij 1647
Wm[ości] M[ego] M[iłościwego] Pana
powolny y powszolny sługa
S. Białecki
[S. 32, adres:]
+
Mnemu wielce M[o]ść[i]wemu Panu y Dobrodzie-
iowi J[ego] M[o]ść[i] Panu Macieiowi Hayderowi
Raycy Lwowskiemu do rąk pomiernych
[adnotacja o doręczeniu u dołu:]
Die 7 Martij Oddano —
Uwagi do odczytu
Pismo Semena Białeckiego z Warszawy do Macieja Haydera we Lwowie. List datowany 2 marca 1647, doręczony we Lwowie 7 marca 1647 (zgodnie z adnotacją odbiorcy pod adresem). Autor dziękuje za przysłane wiktuały (wyzina, ryby, konfety, figi, kawior, kuropatwy) i odsyła podarek (berliczki), wspomina o mrozie, sprawach prawno-sądowych prowadzonych z udziałem syndyka oraz oczekiwaniu na przyjazd Haydera. Na skanie 32 widoczne także fragmentaryczne dawne notatki rachunkowe i spisowe.
Automatyczny odczyt testowy: model google/gemini-3.8-flash, 36.4 s, tokeny 3950/4582, koszt 0.020145 USD za całą jednostkę. Atrybucje i daty z inwentarza oznaczono w tekście; wymagana weryfikacja ze skanem.
Automatyczny odczyt testowy: model google/gemini-3.8-flash, 36.4 s, tokeny 3950/4582, koszt 0.020145 USD za całą jednostkę. Atrybucje i daty z inwentarza oznaczono w tekście; wymagana weryfikacja ze skanem.
Inne listy z tej jednostki
- Mandat, sprawy Cecylii i rodzinne dyspozycje
- Sprawy Cecylii i wiadomości o drodze królowej
- Rachunki, sejm turecki i rozporządzenia Cecylii
- Pilna odpowiedź, niewielka przesyłka i oczekiwanie królowej
- List Semena Białeckiego do Macieja Haydera o nagłej śmierci Lorenza Feiera
- List Semena Białeckiego do Macieja Hajdera w sprawie posagu panny Cecylii
- List Semena Białeckiego do rajcy Macieja Haydera o odesłanie pieniędzy
- List Semena Białeckiego do burmistrza Macieja Haydera w sprawie roszczeń majątkowych panny Kurcyi
- Semen Białecki do Macieja Hajdera w sprawie wadliwego kwitu i sukcesji
- List Semena Białeckiego do Macieja Haydera z życzeniami i prośbą o prowiant
- List Semena Białeckiego do rajcy Macieja Haydera w sprawie procesu i podziękowań za prowiant
- List Simona Białeckiego do Macieja Haydera w sprawie korespondencji od jezuitów
