1545-03-22
Zabezpieczenie spadku po kupcu tureckim
Polecenie starannego zabezpieczenia rzeczy po zmarłym kupcu tureckim do dalszych instrukcji. Roszczący sobie prawa mają przedłożyć królowi list od władcy tureckiego.
Czytaj →Wyniki: 115 · poszczególne pisma · Zespół 132, opis 1
Polecenie starannego zabezpieczenia rzeczy po zmarłym kupcu tureckim do dalszych instrukcji. Roszczący sobie prawa mają przedłożyć królowi list od władcy tureckiego.
Czytaj →Król przypomina dwa wcześniejsze nakazy ochrony wolności i zwolnień przyznanych Żydom z Turcji za wstawiennictwem władcy tureckiego. Ponownie żąda ich wykonania, grozi surową reakcją i wymaga usunięcia przyczyn skarg lub pisemnego wyjaśnienia przez doręczyciela.
Czytaj →Król popiera prośbę Żydów lwowskich o przedłużenie wygasającej ugody z władzami miasta dotyczącej handlu. Według przekazanych mu wiadomości ugoda nie szkodzi miejskim prawom ani dochodom; zaleca jej dalsze utrzymanie i dopuszczanie handlu na dotychczasowych zasadach.
Czytaj →Król chce zapobiec przedłużaniu sporu kontraktowego między Awedykiem i Janem Bernatowiczami a Zachariaszem Iwaszkowiczem, Ormianami lwowskimi. Zaleca władzom Lwowa wybranie spośród siebie godnych zaufania osób, które doprowadzą do trwałej ugody. Zastrzega, że nie może to naruszać wykonania królewskich wyroków.
Czytaj →Król przypomina przywilej pozwalający jego słudze Dominikowi Montelupiemu handlować we wszystkich miastach Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego przez cały rok. Władze Lwowa ograniczają go na podstawie własnych praw i przywilejów. Król zaleca ugodę bez czekania na rozstrzygnięcie sądu królewskiego i ponownie żąda, aby nie zabraniano Montelupiemu sprzedaży zarówno podczas jarmarków, jak i poza nimi.
Czytaj →Król rozpatruje skargę mieszczan Lwowa na komisarzy lustracyjnych, którzy pod pozorem nowej kwarty nakładają nieznane wcześniej ciężary i obowiązki wobec zamku. Wyjaśnia, że lustracji podlegają dobra starostów i dzierżawców, a nie miejska własność oraz jej dochody. Nakazuje usunąć bezprawne obciążenia albo wyjaśnić powody ich nałożenia, przypominając wcześniejsze upomnienia.
Czytaj →Król reaguje na skargę mieszczan lwowskich na nowe świadczenia wpisane do lustracji. Nakazuje nie obciążać kupców i rzemieślników ponad prawo oraz usunąć takie wpisy mimo wydania już wyciągów staroście.
Czytaj →Król nakazuje zwrócić Żydom lwowskim towary przywiezione na jarmark i zabrane przez magistrat, który nie zaczekał na rozstrzygnięcie sporu. Do czasu wyroku zabrania utrudniania im handlu.
Czytaj →Król zarzuca władzom Lwowa wspieranie osób szkodzących dochodom celnym, odpędzanie strażników i przepuszczanie towarów bez odprawy. Nakazuje zapobiec nadużyciom i karać również kupców działających pod ochroną panów. Grozi postępowaniem instygatora koronnego przed sądem królewskim.
Czytaj →Król przypomina magistratowi subsydium uchwalone przez sejm i rozpisane na Lwów uniwersałem. Skarb nie otrzymał należnej wpłaty, więc król ponawia żądanie niezwłocznego przekazania 12 tysięcy złotych polskich, zaznaczając, że nie może odstąpić od tej sumy.
Czytaj →Król zakazuje komendantowi Eliaszowi Łąckiemu nowych poborów od mieszkańców i przybyszów. Ma on przyjąć ustalone honorarium trzydziestu złotych od miasta oraz respektować sądownictwo miejskie.
Czytaj →Król zakazuje magistratowi samowolnych działań przeciw żydowskim kupcom, których sklepy zamknięto. Spór ma rozstrzygnąć sąd królewski.
Czytaj →Osobne pismo poleca staroście lwowskiemu powstrzymać działania miasta krzywdzące kupców przed wyrokiem sądu królewskiego.
Czytaj →Jerzy Ghica prosi rajców Lwowa, by ogłosili kupcom cudzoziemskim i mieszkańcom miasta zbliżający się jarmark w Jazłowcu. Powiadamia o obawach kupców przed nowymi opłatami i o otrzymanym zapewnieniu ochrony, po którym polecił swoim kupcom wyruszyć. Prosi też o potwierdzenie i zachętę ze strony Lwowa.
Czytaj →Niemiecki regest z 1863 r. opisuje interwencję sułtana w sprawie Omara, agenta kupca dworskiego Mahmuda: odzyskania należności za towary sprzedane kupcom polskim podczas powrotu z Rosji. Pełny osmański oryginał nie został przetłumaczony.
Czytaj →Magistrat Brodów skarży się na zatrzymywanie towarów i pobór myta przez lwowian. Według skargi kilkudziesięciu uzbrojonych ludzi zatrzymało w Toporowie woły kupców, żądając 1300 zł; później we Lwowie zabrano 300 zł za zatrzymane towary. Prośba do chorążego koronnego o ochronę przywilejów miasta.
Czytaj →Władze Starej Warszawy współczują lwowianom obciążeń nakładanych przez Becala. Informują o powstrzymaniu u siebie opłaty 2 złotych od każdych 100 złotych, której żądał administrator ceł od kupców jadących na jarmark jarosławski. Opisują też samodzielną interwencję przeciw zwiększeniu hiberny, mimo braku współdziałania delegatów Lwowa i Krakowa.
Czytaj →Władze Wrocławia chcą przywrócić handel przerwany przez zarazę w Polsce. Nie uznają pogłosek o ustaniu epidemii za wystarczające: proszą Lwów o wiarygodny stan miasta i województwa oraz dowody ustania zakażeń i oczyszczenia zakażonych miejsc i budynków. Zapowiadają dążenie do przywrócenia handlu, choćby początkowo z ograniczeniami.
Czytaj →Gdańsk przekazuje skargi własnych kupców handlujących we Lwowie: naruszanie dawnych praw, opłaty, zamykanie magazynów, oskarżenia o niedozwolone umowy i przeglądanie ksiąg mimo braku dowodów. Prosi o usunięcie nadużyć, zastrzegając możliwość zwrócenia się do króla. Prawdziwość skarg przedstawiono warunkowo.
Czytaj →W związku z potwierdzonymi wiadomościami o zarazie na Węgrzech, w Siedmiogrodzie i na granicach Polski Gdańsk ustanawia obowiązek wiarygodnych świadectw zdrowia dla osób i towarów wjeżdżających do miasta. Prosi Lwów o poinformowanie mieszkańców i sąsiadów, przestrzeganie rozporządzenia oraz o podobną troskę zapobiegawczą.
Czytaj →Rajcy Kamieńca wracają do korespondencji i królewskiego rozstrzygnięcia w sprawie przechodzenia karawan, towarów kupców oraz praw składu Lwowa. Proszą o dotrzymanie uzgodnień i obecność ludzi strzegących kupców oraz towarów. Wspominają dołączany odpis pisma królewskiego pod własną pieczęcią; szczegółowe klauzule tranzytu pozostają częściowo nieczytelne.
Czytaj →Po redukcji wartości monety województwo podolskie ustanowiło komisję do ustalenia cen towarów i sprzętów. Kupcy prosili o odroczenie przedstawienia rejestrów i zamknęli sklepy. Komisja nakazała sprzedaż za połowę wcześniejszej ceny. Magistraty Kamieńca proszą Lwów o informacje o podobnej taryfie; dalsze rozstrzygnięcie pozostaje otwarte.
Czytaj →Kraków prosi o uwolnienie swego mieszczanina Ciamera od ponownego pobrania donatywy we Lwowie i o odpieczętowanie jego towarów. Argumentuje, że kupiec już zapłacił w Krakowie, a uniwersały wykluczają pobieranie tej samej daniny ponownie w innym mieście. Przytacza także relację kupca o dotychczasowej praktyce i jego stratach handlowych.
Czytaj →Kraków twierdzi, że kupcy szkoccy używają królewskich reskryptów i pism ochronnych do naruszania miejskich praw handlowych, uchylania się od ciężarów i jurysdykcji. Opisuje sprawę kupca Rijdta [?] oraz zabranych mu towarów. Prosi Lwów o wspólne działania i przekazanie podobnych rozstrzygnięć sądowych.
Czytaj →Kraków potwierdza otrzymanie wcześniejszego pisma Lwowa w innej, częściowo nieodczytanej sprawie. Następnie pyta o pogłoskę o dwóch nagłych zgonach na przedmieściu lwowskim i objawach zarazy u innych osób. Żąda szczerych informacji i zabezpieczenia przed przybyszami, aby zachować zdrowie mieszkańców, wiarygodność miejskich świadectw oraz handel ze Śląskiem.
Czytaj →Magistrat Krakowa prosi o odszukanie we Lwowie i uwięzienie Francuza nazywanego Szewele, występującego także jako Rytter. Przypisuje mu oszustwa wobec wierzycieli, ucieczkę z ponad siedmiuset czerwonymi złotymi i pozostawienie ciężarnej żony. Wiadomość o dwóch wcześniejszych żonach przedstawia jako pogłoskę.
Czytaj →Magistrat Krakowa wysyła swojego obywatela po dokładne wiadomości o zaraźliwych chorobach szerzących się na Rusi, Ukrainie i Podolu. Prosi Lwów o poinformowanie wysłannika, zatrzymywanie podróżnych i kupców ze stron dotkniętych zarazą, sprawdzanie paszportów oraz świadectw zdrowego pochodzenia podróżnych i towarów. Żąda uwierzytelnienia dobrego pochodzenia dokumentów urzędowym podpisem i pieczęcią miasta przed dopuszczeniem dalszego przejazdu.
Czytaj →Odpowiadając na pytanie Lwowa, Lublin podaje opłaty: od beczki wina złoty dla wojewody i trzy grosze dla podwojewodziego. Od innych towarów nie wskazuje analogicznego obciążenia. Wspomina pobór od żywności sprowadzanej ze wsi oraz składki kupców i cechów przy ustalaniu cen dwa razy w roku. Prosi, aby odpowiedź pozostała poufna.
Czytaj →Poznań odpowiada na otrzymaną pocztą wiadomość Lwowa o Becalu, któremu nadawcy zarzucają ucisk kupców chrześcijańskich pod pretekstem nowej konstytucji. Pismo wyraża obawę, że podobne działania dotkną także Poznania. Zapowiada przedstawienie sprawy osobom skłonnym do interwencji, aby dotarła do króla i podskarbiego koronnego.
Czytaj →Magistrat potwierdza odbiór wezwania do donatywy uchwalonej w Toruniu i prosi Lwów o interwencję w celu zwolnienia Rohatyna. Argumentuje zanikiem kupiectwa: retorycznie pyta o choćby jednego wołu sprzedanego w Jarosławiu, postaw sukna czy worek pieprzu; pieprzu miał przywieźć drobny kramarz ledwo jeden kamień. Wskazuje też na ciężary spowodowane przez wojsko.
Czytaj →Urząd Śniatyna poświadcza zeznanie woźnego o publicznym ogłoszeniu potwierdzenia przez króla lwowskiego prawa składu na sejmie piotrkowskim. Ostrzega przed omijaniem miasta składowego i szukaniem innej drogi. Przewiduje zatrzymanie kupca wraz z wołami i innymi towarami. Zeznanie wpisano do akt i potwierdzono pieczęcią; nie jest to relacja o dokonanym zajęciu towarów.
Czytaj →Na wniosek Krzysztofa, szklarza i mieszczanina lwowskiego działającego jako pełnomocnik rajców i pospólstwa Lwowa, odnotowano zeznanie woźnego o ogłoszeniu kupcom przyjezdnym rozkazu podstarościego. Ogłoszenie powołuje mandat królewski, konstytucję koronną i uniwersał dotyczące lwowskiego handlu. Zabrania kupowania towarów i wołów z pominięciem przepisów oraz omijania zwykłej drogi lwowskiej, pod groźbą konfiskaty dóbr po połowie na rzecz króla i Lwowa.
Czytaj →Rajcy Stryja zaświadczają, że9 kwietnia otrzymali uniwersał królewski i przypomnienie magistratu Lwowa o donatywie100000 zł. Na Stryj jako miasto kupieckie przypada200 zł, które mają zostać odesłane do Lwowa na15 maja. Potwierdzają ogłoszenie obowiązku mieszkańcom, nie jego opłacenie.
Czytaj →Władze Jazłowca poświadczają skargi kupców wschodnich na ciężary narzucane przez lwowskich tłumaczy. Według kupców opłaty wykraczają poza wpisane do rejestru cła, a kontrola jest powtarzana. Magistrat Jazłowca prosi władze Lwowa o powstrzymanie nadużyć, argumentując, że szkodzą również samemu miastu, i potwierdza pismo pieczęcią oraz podpisami.
Czytaj →W aktach sądu ławniczego Jarosławia zapisano relację woźnego o ogłoszeniu na czterech narożach rynku nakazu przyprowadzania towarów przez zwykłe drogi do Lwowa i respektowania prawa składu. Nakaz ogłoszono w czasie jarmarku na żądanie władz Lwowa, z upoważnienia stanów koronnych i Mikołaja Herburta z Fulsztyna. Przewiduje on zatrzymanie osób obchodzących prawo i zajęcie ich towarów.
Czytaj →Burmistrz i rajcy Jarosławia proszą radę Lwowa o ogłoszenie kupcom, że nadchodzący jarmark jarosławski odbędzie się w zwykłym czasie. Powołują się na wolę i powagę marszałka i hetmana wielkiego koronnego oraz swojej dobrodziejki i zachęcają do przyjazdu z towarami bez obaw o działania nieprzyjacielskie. Jest to zapewnienie i zaproszenie nadawców, nie potwierdzenie przebiegu jarmarku.
Czytaj →Władze Jarosławia odpowiadają na pismo lwowskie dotyczące frekwencji kupców na jarmarku. Informują, że tego dnia poleciły woźnemu ogłosić podczas targu zaproszenie do bezpiecznego przyjazdu, bez obawy o nadzwyczajne wymuszenia. Powołują się na obiecaną ochronę marszałka i hetmana wielkiego koronnego oraz składają życzenia noworoczne.
Czytaj →Piotr Abramowicz zwraca się do Stanisława Suskiego, podstarościego mościskiego. Czytelne urywki dotyczą ryb, braku czegoś i słabej nadziei; pojawia się też wzmianka o Żydach i księciu. Znaczne trudności odczytu nie pozwalają pewnie odtworzyć warunków ani kierunku transakcji. Data, podpis i adres są znacznie czytelniejsze niż treść.
Czytaj →Autor czeka w Jarosławiu na Haydera, rozważa przyjazd żony i zakup koni. Donosi o śmierci Samuela oraz o mandacie chroniącym dobra zmarłego, a także o spadku ceny towaru w Gdańsku.
Czytaj →Autor dziękuje za otrzymany list, opisuje koszty sprawy ormiańskiej i wydany dekret, prosi o pieniądze, w tym zwrot pożyczonego tysiąca złotych. Wspomina chorobę Samuela i podróż na jarmark w Jarosławiu. Końcowy dopisek planuje poufne spotkanie i zawiera prośbę o spalenie listu.
Czytaj →Starszy kupiec prosi o odzyskanie lub ustalenie miejsca przechowywania jego czarnych koronek. Wspomina brak odpowiedzi Jamesa Chalmersa i apeluje o pomoc na stare lata.
Czytaj →Achenkif cieszy się z poprawy zdrowia Forbesa, przekazuje listy i zapowiada dalsze wiadomości. W dopisku informuje o braku listu z Gdańska oraz wspomina dzisiejszy wyjazd Andrzeja[?]z Jarosławia.
Czytaj →Achenkif odpowiada na pismo pocztowe, wyraża współczucie i nadzieję na poprawę, zapowiada przesyłkę oraz odnosi się do listów.
Czytaj →List pyta o wcześniejszą korespondencję, przewoźnika i pieniądze; prosi o odpowiedź, lecz szczegóły są nieodczytane.
Czytaj →List dotyczy korespondencji, pieniędzy, niepewnie odczytanego zakupu za28 i wina określonego jako fortunowe.
Czytaj →Achenkif składa kondolencje po śmierci matki Forbesa, dziękuje za otrzymany list, odnosi się do nadchodzących świąt i składa zapewnienie przyjaźni.
Czytaj →Po omyłce pocztowej autor poleca Davissonowi wysłać listy z Gdańska do Krakowa. Wspomina Lewendalla, dyspozycję transferu przez weksel i zapłatę przewoźnego w Gdańsku.
Czytaj →Autor przekazał pismo bratu Forbesa, lecz nie otrzymał od niego pieniędzy; załącza jego odpowiedź.
Czytaj →List dotyczy pieniędzy, pakunku i pisma towarzyszącego towarom; wymienia kupców i czyjś wyjazd.
Czytaj →Autor pilnie oczekuje wiadomości ze Lwowa, prosi o szybkie wyprawienie listów i, w dopisku, o użycie poczty, jeśli posłaniec pozostanie na miejscu.
Czytaj →